LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Plastycznie z biblioteką

0

Mój łapacz snów” to jeden z wielu tematów warsztatów organizowanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Lęborku. Podczas piątkowych zajęć feryjnych (2 lutego) najmłodsi mieszkańcy miasta mogli się wykazać swoimi umiejętnościami plastycznymi.

W przerwie od zajęć szkolnych też można zdobywać wiedzę oraz nauczyć się nowych i ciekawych rzeczy. Przykładem są warsztaty dla dzieci i młodzieży odbywające się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lęborku, do udziału w których – ze względu na duże zainteresowanie – raczej nie trzeba zachęcać najmłodszych mieszkańców miasta.

Gościliśmy pszczelarza, pana Jana Przychodę, z którym wykonywaliśmy świece z wosku – opowiada Aleksandra Werenczuk-Hinc z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lęborku. – Była u nas pisarka, pani Katarzyna Zych, która opowiadała o Laponii i swoich książkach. Dużym powodzeniem cieszyły się warsztaty elektrofanów, na których gościliśmy chemików. Dzieci mogły uczestniczyć w chemicznych eksperymentach. Najciekawsze były burzowe fryzurki. Było przy nich dużo śmiechu i zabawy. Dzisiaj wykonujemy łapacze snów, żeby wyłapywały wszystkie złe sny i były kreatywna pamiątką po zajęciach w bibliotece.

Podczas zajęć plastycznych dzieci wykazały się dużą pomysłowością, precyzją oraz cierpliwością w wykonywaniu łapaczy snów. Aleksandra Werenczuk-Hinc podkreśla, że w dzieciach tkwi duży potencjał, są kreatywne i ich łapacze są bardzo wdzięczne.

Co o bibliotecznych warsztatach myślą ich uczestnicy? Mikołaj przychodzi na takie zajęcia każdego roku i zawsze czegoś ciekawego się uczy. Karolinie najbardziej podobało się w łapaczach snów… zawijanie. Olek natomiast upodobał sobie robienie pajęczynek do łapaczy snów, chociaż pewna trudność sprawiało mu owijanie wełną drucianej konstrukcji.

Jak widać w bibliotece nie tylko wypożycza się książki, ale można też w interesujący sposób spędzić wolny czas. (opr. rkh)

Skomentuj