LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Militarny wypoczynek

0

Uczniowie z Redzikowa spędzają ferie razem z amerykańskimi i polskimi żołnierzami. Nie zabrakło oczywiście pokazu sprzętu militarnego. Dodatkowo goście zza oceanu zaprezentowali nieznane w naszym kraju gry i zabawy.

W ramach półkolonii Zespół Szkół w Redzikowie przygotował dla swoich podopiecznych wyjątkowy piknik militarny. Wolny czas uczniów wspólnie zagospodarowali amerykańscy marines i żołnierze z Batalionu Ochrony Bazy. Dzieci z bliska mogły podziwiać wozy wojskowe i wyposażenie mundurowych. Współpraca pomiędzy wszystkimi stronami – podkreśla dyrektorka szkoły Sylwia Sexton – układa się bardzo korzystnie.

Uczestników pikniku ogrzewało ognisko, a na poczęstunek przygotowano przysmaki prosto z grilla. Uczniowie poznali także popularne w Stanach Zjednoczonych gry i zabawy, które nad Wisłą nie są jeszcze tak dobrze znane.

Przygotowaliśmy dla dzieci kilka gier typowo amerykańskich, żeby pokazać im coś innego, niż mają u siebie, inną formę zabawy. Ale i są gry bardzo polskie, takie jak np. przeciąganie liny – mówi Scott McClelland, dowódca amerykańskiej bazy wojskowej w Redzikowie.

Spotkanie było także doskonała okazją do tego, aby lepiej się poznać. W zabawę po sąsiedzku z chęcią włączyli się też polscy żołnierze. Wszystko po to, aby współistnieć w ramach lokalnej społeczności. W tę wpisała się już amerykańska baza, teraz czas na żołnierzy, którzy do Redzikowa rekrutowani są z całej Polski. – Chcę, aby ta identyfikacja była obopólna, czyli żołnierze ze społecznością, a Redzikowo z bazą – mówi płk Piotr Lewandowski, dowódca Batalionu Ochrony Bazy w Redzikowie.

Najmłodsi adresaci imprezy byli bardzo zadowoleni z przygotowanych dla nich atrakcji. Chłopcy docenili u żołnierzy ich umiejętności gry w koszykówkę. Dla marines wspólna zabawa z uczniami to moment wytchnienia od codziennych obowiązków w bazie.

Wizyta w Polsce to dla wielu z nas coś nowego. W bazie pracujemy razem z polskim żołnierzami. Wspaniale, że spędzając czas z dziećmi, możemy wspólnie się bawić i zaprezentować nasze partnerstwo. Dzięki temu mogą one nas poznać jako ludzi, a nie tylko wojskowych – mówi Chanton England.

To nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz, kiedy amerykańscy żołnierze odwiedzają szkołę w Redzikowie. Już wcześniej brali udział w zajęciach języka angielskiego czy przeprowadzali lekcje wychowania fizycznego.

(opr. jwb)

Skomentuj