LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Sparing dwóch Gryfów

0

W ramach przygotowań do rundy wiosennej sezonu piłkarskiego 2017/2018 Gryf Słupsk S.A. rozegrał mecz kontrolny z Gryfem Polanów. Sparing czwarto ligowców zakończył się zwycięstwem słupszczan 4:2.

Podopieczni Grzegorza Bednarczyka rozpoczęli sparingi – pierwszy z zajmującym 13 miejsce w IV lidze zachodniopomorskiej Gryfem Polanów – od zwycięstwa. Jednak to goście na zaśnieżonej sztucznej murawie lepiej weszli w mecz i po kilku minutach gry objęli prowadzenie. Utrata bramki zmobilizowała słupszczan, którzy mocniej przycisnęli polanowian i zdobyli wyrównującego gola. Kolejna bramka dla gospodarzy padła po stałym fragmencie gry, a dośrodkowującym był Karol Świdziński. Tuż przed przerwą powracający po kontuzji Marcjan Majcher strzelił trzeciego gola. Po zmianie stron padły jeszcze dwa gole. Bramkę dla trójkolorowych zdobył Damian Mikołajczyk, a dla Gryfa Polanów Kacper Kucharski.

Spotkanie to mogło zakończyć się dużo wyższym wynikiem dla słupszczan, ale grali bez kilku doświadczonych zawodników. Na boisku zabrakło Tomasza Ślusarza, Damiana Tofila czy najlepszego strzelca Łukasza Stasiaka.

Jako, że jest to dopiero początek przygotowań do rundy wiosennej, wynik był sprawą drugorzędną. Obaj trenerzy – Grzegorz Bednarczyk i Maciej Mikulski – dali szansę gry wszystkim zawodnikom.

Zapytaliśmy trenera słupszczan, jak wyglądają piłkarze na tym pierwszym etapie przygotowań. Grzegorz Bednarczyk powiedział, że na tym trudnym terenie piłkarze zaprezentowali się dobrze. Podkreślił prawidłową mobilność zawodników i ich grę bez piłki. Nie dziwiły go objawy zmęczenia, bo piłkarze są po dużej dawce treningowej.

Trener Maciej Mikulski stwierdził, że słupszczanie byli lepsi, a błędy popełniane przez jego piłkarze nie powinny się przydarzyć. Podkreślił, że sparingi ze słupskim zespołem są pożyteczne, ponieważ dobrze operuje on piłką, co wymaga od przeciwnika dużej sprawności wydolnościowej. Wytknął swoim zawodnikom zachowanie przy stałych fragmentach gry. Takie błędy nie powinny się zdarzyć nawet na tym etapie przygotowań do sezonu.

Kolejny sparing czeka słupszczan 27 stycznia, kiedy to zagrają o godzinie 12.30 – ponownie na sztucznej murawie przy ul. Zielonej w Słupsku – z liderem IV ligi zachodniopomorskiej, Bałtykiem Koszalin. (opr. rkh)

Skomentuj