LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Tie-break dla PTPS Piła

0

Kolejną porażkę, na własnym parkiecie, zanotowały siatkarki Energa AP Czarni Słupsk. Po bardzo emocjonującym spotkaniu przegrały z zespołem PTPS II Piła 2:3.

Był to mecz drużyn zamykających tabelę, ale własny parkiet i publiczność przemawiała za słupszczankami. To miało być pierwsze wygrane spotkanie we własnej hali. Niestety, podopieczne Marka Majewskiego nie spełniły jego marzeń, choć inauguracyjny set ułożył się po myśli słupszczanek, którego wygrały go 25:23. W drugim secie tylko na początku gra była wyrównana, ale od remisu 7:7 zarysowała się znaczna przewaga pilanek, które wyraźnie wygrały seta 25:16.

W trzecim secie zawodniczki rezerw ekstraklasowego zespołu z Piły nie zamierzały zatrzymywać się i od stanu 2:2 bardzo szybko wyszły na prowadzenie 17:4. Tak duża przewaga trochę rozluźniła szyki w zespole gości. Pilanki zaczęły popełniać błędy w obronie, co skrzętnie wykorzystywały podopieczne Marka Majewskiego i zmniejszały rozmiar porażki. Ostatecznie set zakończył się przegraną słupszczanek 17:25 – w setach 2:1 dla siatkarek z Piły.

Wydawało się, że czwarty set będzie tylko formalnością i postawieniem kropki nad „i” przez pilanki. Nic bardziej mylnego. Doping słupskich kibiców poderwał słupszczanki do dokładniejszej i skuteczniejszej gry. Od stanu 8:8 rozpoczął się heroiczny bój o każdy punkt, który zakończył się wygranym setem 25:20 i wyrównaniem meczu na 2:2. Tym samym przedłużyła się szansa na zwycięstwo słupszczanek.

Po tak dobrej grze w czwartym secie kibice liczyli, że słupskie siatkarki powtórzą to w tie-breaku. Niestety zmęczenie po walce w czwartej odsłonie dało o sobie znać. Pilanki rozpoczęły piątego seta od szybkiego prowadzenia 4:1. Czarne jeszcze zmobilizowały się i doprowadziły do remisu 4:4. Mające jednak większe doświadczenia siatkarki z Piły swoimi silnymi atakami i doskonałą obroną szybko osiągnęły przewagę dziesięciu punktów 14:4. Podopieczne Marka Majewskiego nie miały już pomysłu na podjęcie walki. Tak więc bez większego trudu piątego seta przyjezdne wygrały 15: 7 i całe spotkanie 3:2.

W zespole gospodarzy Izabela Schulz swoimi silnymi atakami i dobrą grą na siatce zdobyła najwięcej punktów, ale w pojedynkę nie była w stanie odwrócić losów tego spotkania. Należy mieć nadzieję, że ten młody zespół przełamie się i zacznie wygrywać, gdyż woli walki mu nie brakuje.

W najbliższą sobotę, 20 stycznia 2018 r., przed słupszczankami ciężki pojedynek. Udają się do Kościana na mecz z piątym zespołem tabeli – Uczniowskim Klubem Żeńskiej Piłki Siatkowej Kościan, który po trzynastu kolejkach zgromadził 22 punkty. Energa AP Czarni Słupsk z dorobkiem 7 punktów zajmuje przedostatnie, dziewiąte miejsce.

Skomentuj