LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Prezydent zaniepokojony budową

3

Władze Słupska są zaniepokojone budową fabryki mączki i oleju rybnego w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Prezydent miasta zwrócił się do wójta gminy Słupsk o przekazanie niezbędnych informacji dotyczących inwestycji.

Władze Słupska zażądały od Gminy Słupsk udostępnienia materiałów dotyczących wydania pozwolenia na powstanie fabryki mączki rybnej. Chcą od wójta ościennego samorządu przedstawienia decyzji środowiskowej i warunków zezwolenia na budowę obiektu.

Chcemy je dokładnie przeanalizować i ewentualnie sprawdzić, czy wszystko jest zgodne z prawem, czy przede wszystkim nie zaniechano procedur, bo to formalna podstawa, by wstrzymać lub nie wstrzymywać budowy – mówi Marek Biernacki, wiceprezydent Słupska. – Problemem jest, że największe oddziaływanie z takiego obiektu dotyczy odorów. Niestety nie ma przepisów dotyczących norm dla ich rozprzestrzeniania i to jest największy problem formalny w tej kwestii. Są to bowiem zazwyczaj odczucia tylko subiektywne. Rozprzestrzenianie odorów nie daje możliwości ich pomiaru, kierunków etc. Natomiast decyzje środowiskowe odnoszą się przede wszystkim do wskaźników mierzalnych i te łatwo zweryfikować.

Słupsk na kontrowersyjnej inwestycji zlokalizowanej w strefie ekonomicznej może dużo stracić. Zgodnie z aktualnym planem zagospodarowania przestrzennego w jej sąsiedztwie znajdują się działki, które przeznaczono pod budownictwo mieszkaniowe. Powstanie fabryki mączki rybnej może doprowadzić do braku zainteresowania nimi ze strony kupców i spadku wartości gruntu. Dodatkowo w tym miejscu istnieją już zakłady o podobnym charakterze, co może skumulować uciążliwości dla mieszkańców. Przedstawiciele miasta uważają, że władze gminy zachowały się nieelegancko nie informując ich o zamiarze budowy przetwórni rybnej. W szczególności jeśli może ona znacznie oddziaływać na środowisko Słupska.

Do dzisiaj my jako miasto odnosimy wrażenie, podobnie jak i mieszkańcy, że robiono to w zaciszu, po to, by metodą faktów dokonanych rozpoczęła się inwestycja, a my dopiero teraz możemy na to zareagować. Korzyści czerpie z tego gmina – tak to nazwijmy – a kłopoty i ograniczenia będzie miało miasto. Tak być nie może. Wykorzystując nawet zasadę współpracy i dobrego sąsiedztwa, powinniśmy być przez panią wójt, przez gminę poinformowani, że coś takiego będzie, jeśli wszystko jest w porządku. Nie wyjaśnia i nie kończy sprawy to, że niby wszystko zgodne jest z procedurą, co i tak sprawdzimy. Może być i tak, że jest zgodne z papierami, a śmierdzieć będzie – mówi wiceprezydent M. Biernacki.

Na wtorek zaplanowano spotkanie pomiędzy władzami miasta i gminy, podczas którego strony będą rozmawiać o przyszłości inwestycji. W przyszłym tygodniu wójt Barbara Dykier spotka się także z zaniepokojonymi mieszkańcami Włynkówka. Na zebraniu obecni mają być przedstawiciele przedsiębiorstwa Paula Fish.

(opr. jwb)

Dyskusja3 komentarze

  1. Do naszej władzy wszechmogącej…..
    Park wodny,hala sportowa,działki budowlane,tereny rekreacyjne,a w środku bomba ekologiczna w postaci fabryki mączki rybnej,jak to pachnie,,strasznie,,p.wójt powinna być ukarana przez sąd,a budowa naturalnie wstrzymana.Wydając taką zgodę świadomie p. wójt postawiła na zaprzestanie rozwoju Słupska i okolicznych miejscowości,oraz Doliny Szarloty.Na strefie już jest b. dużo zakładów przetwórstwa rybnego,które degraduje środowisko naturalne.Proszę dążyć do równowagi.Gdzie są służby ochrony środowiska????????????

Skomentuj