LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Porażki dwie

0

W miniony weekend dwa mecze rozegrały drugoligowe siatkarki Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk. Oba zakończyły się porażką.

Siatkarki Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk rozegrały zaległe spotkanie z jedenastej kolejki z zespołem Akademia Piłki Sitkowej Rumia. Podopieczne Marka Majewskiego niewiele miały do powiedzenia w Rumi – przegrały 0:3 w setach 13:25, 22:25 i 15:25.

W niedzielę przyszło im zmierzyć się na własnym parkiecie z zespołem Uczniowskiego Klubu Sportowego Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Poznań. Mecz rozpoczął się po myśli słupszczanek, objęły nawet prowadzenie 6:3, ale później uwidoczniło się dokładniejsze zgranie poznanianek, które przyniosło im prowadzenie 19:16. Podopieczne Marka Majewskiego nie poddawały się i walczyły bardzo dzielnie. Pod rząd zdobyły pięć punktów a tym samym zbliżyły się na jeden punkt straty do gości 22:23. Ostatnie dwie zagrywki należały jednak do podopiecznych Marka Tuszyńskiego, które wygrały seta 25:22.

Początek drugiego seta po dobrych zagrywkach i blokach należał ponownie do Czarnych, które objęły prowadzenie 3:0, chwilę później było już 6: 3 i tu skończyła się dobra gra słupskiego zespołu. Poznanianki dysponujące większym doświadczeniem doprowadziły do remisu 8:8 i zaczęły szybko odjeżdżać Czarnym – ich przewaga wzrosła do sześciu punktów 18:12. Pod koniec ta przewaga jeszcze się powiększyła i siatkarki UKS-u Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego Poznań wygrały drugiego seta 25:15. Przy prowadzeniu drużyny poznańskiej 2:0 zanosiło się, że trzeci set zakończy to spotkanie. Okazało się, że podopieczne Marka Majewskiego nie przestraszyły się takiego wyniku. Trzecią kwartę rozpoczęły ponownie od prowadzenia i sukcesywnie je powiększały. Ostatecznie gospodynie seta wygrały 25:22. W czwartym secie pokazały prawdziwy „lwi pazur” po doskonałej grze przewaga 8:2 i 18:6 dla Energi AP Czarni zrobiła wrażenie. Set zakończył się zwycięstwem słupszczanek 25:18 a stan meczu był remisowy 2:2.

O triumfie musiał zadecydować tie-break. Tu dopiero dało się zauważyć, że bardzo zmęczone słupszczanki walką w poprzednich setach w piątym praktycznie jej nie podjęły. Siatkarki z Poznania szybko zdobyły pod rząd pięć punktów obejmując prowadzenie 5:0, a w dalszej części gry ta przewaga urosła do stanu 9:3. Rozpędzone poznanianki wygrały piąty set 15:9 a cały mecz 3:2.

Po tak wymęczonym zwycięstwie trener gości Marek Tuszyński nie ukrywał zadowolenia, chociaż liczył, że ze Słupska jego drużyna wywiezie trzy punkty. Przyczyn słabszej postawy poznanianek upatrywał w rozegranym dzień wcześniej ciężkim meczu we Włocławku i bardzo krótkiego czas na sen.

Podsumowująca mecz Martyna Tracz stwierdziła, że był on do wygrania. Kolejne powinny być już z szansą na punkty, które są bardzo potrzebne do utrzymania się w lidze. O tym, że tak się nie stało, zdecydował brak doświadczenia i młody skład. Na przykład na rozegraniu występowała zawodniczka 15-letnia. Libero Energi AP Czarni Słupsk ma nadzieję, że mecze z drużynami z dolnej połówki tabeli przyniosą słupszczankom punkty.

Kolejnym rywalem słupszczanek w trzynastej kolejce II Ligi siatkówki kobiet będzie PTPS II Piła. Mecz odbędzie się w hali sportowej Gimnazjum nr 4 w Słupsku 13 stycznia 2018 o godzinie 17.30. (opr. rkh)

Skomentuj