LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Komisariat w szkole policji

0

Słuchacze Szkoły Policji w Słupsku mogą doskonalić swoje umiejętności na nowoczesnym sprzęcie symulacyjnym. Do ich dyspozycji oddano właśnie szkoleniowy komisariat, który wiernie odwzorowuje warunki pracy w takich jednostkach.

Szkoleniowy komisariat posiada wszystkie cechy zwykłej jednostki terenowej. Został wyposażony w stanowiska kierowania, które na co dzień wykorzystywane są w pracy dyżurnego policji. Sale Szkoły Policji w Słupsku zaadaptowano do wymagań komendy z prawdziwego zdarzenia. Pojawiło się pomieszczenie dla osób zatrzymanych oraz pokój przesłuchań dzieci. Wierne odwzorowanie warunków, w jakich pracują funkcjonariusze, pozwala słuchaczom z całej Polski na sprawdzenie się w sytuacjach zbliżonych do tych realnych.

Idea jest taka, aby policjanci, którzy szkolą się w słupskiej Szkole Policji, mieli takie same warunki jak w terenie. Nie sztuką jest prowadzić zajęcia wykładowe i wszystko wyjaśniać teoretycznie, ale chodzi o to, aby w praktyce podjąć określone działania i przeprowadzić symulacje – mówi Piotr Kozłowski, rzecznik prasowy SP w Słupsku. – Stąd mamy tutaj pełny monitoring wizyjny i foniczny, mamy także rejestrator dźwięków – czyli ktoś, kto dzwoni tutaj na stanowisko dyżurnego, także jest nagrywany, a później te rozmowy można odsłuchać i porównać, jak wyglądała ta interwencja, a jak powinna wyglądać wzorcowa.

Przyszli policjanci dostaną możliwość doskonalenia czynności związanych z konwojowaniem i przyjmowaniem osób zatrzymanych. Na podstawie przygotowanych założeń słuchacze będą realizować zadania właściwego nadzoru i zwolnienia osób doprowadzonych. Natomiast ci, którzy znajdą się na stanowisku dyżurnego, zostaną poddani wymagającym scenariuszom symulacyjnym. Często w szkoleniowych eksperymentach występuje psycholog, który wciela się w rolę osoby zdesperowanej, chcącej odebrać sobie życie. Policjant na stanowisku dyżurnego musi wtedy tak prowadzić z nią rozmowę, aby w międzyczasie wysłać patrol na miejsce, z którego dzwoni desperat, a przy tym zapobiec jego ewentualnemu samobójstwu. Pojawiają się też inni policjanci, którzy zgłaszają bardzo nietypowe interwencje – dyżurny podejmuje wtedy decyzje, czy np. wysłać jeszcze jeden patrol, czy pozostać na poziomie sił i środków zadysponowanych w danej chwili.

Często jest tak, że osoby, które siedzą na stanowisku kierowania, wychodzą po takich symulacjach po prostu spocone, bo jest to duży stres. Poza tym świadomość, że wszystko jest monitorowane, nagrywane, też wpływa na to, że bardzo odpowiedzialnie osoby te podchodzą do tej funkcji. Nie ukrywam, że jest to dla nich bardzo duże wyzwanie – mówi Piotr Kozłowski.

Wyjątkową funkcją szkoleniowego komisariatu jest możliwość przejęcia – w razie konieczności – zadań kierowania za słupską komendę policji. Jeśli sprzęt znajdujący się w miejskiej komendzie ulegnie awarii, bez trudu może zostać zastąpiony przez ten znajdujący się w Szkole Policji.

(opr. jwb)

Skomentuj