LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Czas wypadków

0

Niespokojne były święta na ulicach Słupska i drogach powiatu słupskiego. Od 24 do 26 grudnia doszło na nich do blisko 50 zdarzeń i wypadków drogowych, w których jedna osoba poniosła śmierć, a kilka zostało rannych.

W czasie czterech świątecznych dni słupscy policjanci zatrzymali trzech nietrzeźwych kierowców. Jeden z młodych mężczyzn zasiadających za kierownicą, sprawca wypadku, na skutek dziwnego zachowania po zdarzeniu poddany został testom na obecność narkotyków w organizmie. Badanie wykazało, że jest pod wpływem amfetaminy. Na ulicach i drogach doszło do 43 kolizji bez poważniejszych urazów wśród ich uczestników oraz do czterech wypadków, w tym jednego ze skutkiem śmiertelnym. Ten zdarzył się na drodze krajowej nr 6 pod Sycewicami. Zginął 43-letni mężczyzna. Ze wstępnych informacji zebranych przez policjantów pracujących nad sprawą wynika, że poszkodowany, jadąc samochodem renault megane w stronę Słupska, zjechał na lewy pas jezdni i uderzył w przydrożne drzewo.

Przez kilka godzin ten odcinek drogi był zablokowany. Policjanci ustalali przyczynę, dla której kierowca nagle zjechał ze swojego pasa ruchu. Obecnie wszystkie znane fakty są szczegółowo analizowane. Do podobnego zdarzenia doszło też na drodze krajowej nr 6, tym razem w pobliżu miejscowości Domaradz, gdzie doszło do zderzenia dwóch pojazdów – audi A3 ze škodą.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, ustalili, że kierowca audi A3 na tamtą chwilę z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na lewy pas jezdni i niemal zderzył się czołowo ze škodą, którą podróżowały dwie osoby. Pasażerka z urazami twarzy została przewieziona do słupskiego szpitala. Funkcjonariusze pracujący na miejscu zdarzenia zaczęli ustalać, co mogło być przyczyną takiego zachowania kierowcy. W tej chwili już wiemy, że ów młody mężczyzna, mieszkaniec powiatu wejherowskiego, kierował samochodem, będąc pod wpływem narkotyków. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty – informuje kom. Robert Czerwiński, rzecznik prasowy KMP w Słupsku.

Policjanci przewieźli też do izby wytrzeźwień blisko 50 osób, które przeholowały z alkoholem. Byli to ludzie, którzy zaniemogli na ulicy, zwani w slangu służb porządkowych leżakami, ale też poddenerwowani domownicy, w których wypity alkohol obudził pretensje do rodziny i reszty świata. Dla policjantów pełniących służbę na pewno nie był to świąteczny czas.

(opr. jwb)

Skomentuj