LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Czarni z porażką na święta

0

W sobotę, w przeddzień wigilii Bożego Narodzenia, koszykarze Czarnych Słupsk podejmowali w Gryfii Miasto Szkła Krosno. Po zaciętym meczu drużyna z Podkarpacia pokonała Czarne Pantery 93:88.

Nie takiego wyniku spodziewali się kibice słupskiego basketu w przedświątecznym pojedynku z zespołem z Podkarpacia. W mecz lepiej weszli podopieczni Kamila Piechuckiego, którzy już po dwóch minutach gry i celnych rzutach Antona Gaddeforsa i Petera Alexisa objęli prowadzenie 4:0. Czarni szybko odpowiedzieli w czwartej minucie i po wsadzie Laurisa Blausa był remis 6:6. Kolejny remis 14:14 na tablicy świetlnej pojawił się w siódmej minucie meczu. Punkty Justina Wattsa i trójka Mantasa Cesnauskisa dały pierwsze prowadzenie gospodarzom 19:16. Doskonała skuteczność rzutowa Justina Wattsa dała zwycięstwo słupszczanom w pierwszej kwarcie 25:17.

W drugiej kwarcie goście po rzucie Davisa Lejasmeiersa pierwsi zdobyli punkty, ale już za chwilę – po pięknej akcji Drew Brandona – alley oopem popisał się Justin Watts. Minutę później doskonale dysponowany Piotr Stelmach trafił z dystansu, a celne rzuty osobiste Daniela Walla dały trzynastopunktowe prowadzenie Czarnym Panterom (32:19). Wydawało się, że podopieczni Marka Łukomskiego mając bezpieczny dystans będą kontrolować wydarzenia na parkiecie. Wypracowana przewaga słupszczan zaczęła jednak szybko maleć za sprawą dobrze dysponowanych koszykarzy gości – Lejasmeiersa, Grzegorza Grochowskiego i Jaya Vaughna Pinkstona. Po 20 minutach zespoły do szatni schodziły przy stanie 44:44.

Po zmianie stron zdecydowaną przewagę od pierwszych minut mieli gospodarze, którzy po trafieniach Drewa Brandona, Justina Wattsa i trójkach Łukasza Seweryna oraz Łukasza Bonarka w 24 minucie ponownie odskoczyli na dwucyfrową przewagę 59:49. Goście z Podkarpacia po trafieniu z dystansu Marcina Sroki, skutecznej grze Lejasmeiersa bardzo szybko zdołali odrobić straty. Po trzech kwartach Czarni wygrywali tylko różnicą dwóch oczek 70:68. W ostatniej odsłonie wynik spotkania zmieniał się jak w kalejdoskopie. Raz jeden, raz drugi zespół wychodził na jedno- dwupunktowe prowadzenie i tak działo się do 37 minuty meczu. Na półtorej minuty przed końcem spotkania po rzutach za trzy Grochowskiego, Antona Gaddeforsa i punktach Krzysztofa Jakubczyka Miasto Szkła prowadziło 86:82. Pół minuty przed końcową syreną rzut z dystansu na wagę zwycięstwa oddał Gaddefors i przewaga wzrosła do siedmiu punktów 89:82. Kolejne punkty w ostatnich sekundach Lejasmeiersa oraz Pinkstona dały zwycięstwo koszykarzom z Podkarpacia 93:88.

Na konferencji pomeczowej drużynę Krosna reprezentowali trener Kamil Piechucki i rozgrywający Grzegorz Grochowski. Przegrany mecz na konferencji pomeczowej skomentowali trener Czarnych Panter Marek Łukomski oraz najlepszy gracz w tym spotkaniu, zdobywca 16 punktów, Justin Watts.

Dla zespołu Marka Łukomskiego dziesiąta porażka w Polskiej Lidze Koszykówki oznaczała niewesołe święta. Nie wróży ona nic dobrego na przyszłość i daje małe szanse na odbicie się od dna tabeli. Kolejne spotkanie Czarni rozegrają już 30 grudnia w Radomiu z Rosą, która 23 grudnia pokonała u siebie PGE Turów Zgorzelec 109:82. (opr. rkh)

Skomentuj