LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Biblioteka w złym świetle

1

Znane są wyniki ankiety przeprowadzonej wśród pracowników Miejskiej Biblioteki Publicznej. Większość zatrudnionych przyznała, że doświadczyła mobbingu ze strony dyrektorki placówki.

Ponury obraz tego, w jaki sposób zarządzana jest biblioteka, wyłonił się z ankiety przeprowadzonej wśród jej pracowników. Kwestionariusz wypełniły 53 osoby z 69 zatrudnionych w całej instytucji. Aż 89 procent pracowników odpowiedziało, że przynajmniej raz spotkało się z mobbingiem ze strony przełożonej. Natomiast 66 procent przyznało, że dyrektorka nagminnie stosowała wobec nich szykany. Radni z komisji edukacji, którzy przeprowadzili badanie, są zaskoczeni skalą problemu.

Z tego, co wynika z ankiet, można wywnioskować, że potrzebne są tam ostre cięcia – mówi Aldona Żurawska, radna klubu Nareszcie Zmiana – że na dobrą sprawę mało co da się uratować. Jeżeli wziąć to za prawdę – a tak powinno być, że ankieta została wypełniona sumiennie – to jest źle.

Ankieta zawiera jedenaście pytań dotyczących relacji z przełożoną i trzy odnośnie do oceny satysfakcji z pracy. Bibliotekarze na pytanie, dlaczego nie sygnalizowali problemu mobbingu w miejscu pracy, odpowiadali, że bali się utraty zatrudnienia. Teraz decyzja o przyszłości dyrektorki Miejskiej Biblioteki Publicznej pozostaje w rekach prezydenta. Sami radni przyznają, że w ich odczuciu naprawa sytuacji w słupskiej książnicy jest raczej niemożliwa.

Gdyby wydarzyło się to rok wcześniej, może w trochę mniejszej skali, można by spróbować wprowadzać program naprawczy. Natomiast patrząc teraz na tę sytuację, a badaliśmy ją przez dwa miesiące, jest już za późno. Ludzie sobie nie ufają, potworzyli grupy. Ciężko wyobrazić sobie powrót do współpracy. Niewykluczone jednak, że prezydent znajdzie inne rozwiązanie – mówi Daniel Jursza, reprezentujący w radzie miejskiej Słupskie Porozumienie Obywatelskie.

W opinii radnego na bibliotekę trzeba także spojrzeć od strony rozwoju tej instytucji, poszerzenia oferty dla mieszkańców Słupska. Ta jest na plus, sporo dobrego wynika z funkcjonowania książnicy. Niestety w kwestii zarządzania placówką stanu obecnego nie da się skutecznie naprawić. Jakie rozwiązanie zastosuje prezydent miasta Słupska, pozostaje wyłącznie w jego gestii jako organizatora biblioteki.

Komisja edukacji na podstawie przeprowadzonej ankiety sporządziła już raport, który trafi na biurko Roberta Biedronia. Teraz środowisko pracowników MBP czeka na wnioski, jakie prezydent wyciągnie z wyników kontroli.

(opr. jwb)

Dyskusja1 komentarz

  1. Nie pracuję w bibliotece ale osoba z mojej rodziny tak. To co słyszałam jest przerażające na temat P. dyrektor. Wszyscy się boją i nikt nie będzie jawnie zeznawał na temat tego co się dzieje. A źle dzieje się od bardzo dawna.

Skomentuj