LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Blaski i cienie iluminacji

0

Świąteczne iluminacje zachwycają mieszkańców Słupska, co widać choćby na społecznościowych forach. W stosunku do trzech poprzednich okresów świątecznych w tej kadencji włodarzy miasta – są naprawdę imponujące, chociaż jeszcze rok temu były tej władzy zupełnie niepotrzebne.

Rok 2018 jest rokiem wyborczym dla samorządowców. Prezydent Robert Biedroń zapowiada wszem i wobec, iż Słupska nie zostawi. Chyba że wyborcy zdecydują inaczej. Nagła erupcja świątecznych iluminacji w mieście zdaje się potwierdzać jego decyzję o ponownym kandydowaniu na ten urząd. W blasku setek tysięcy LED-ów mało kto pamięta, że jeszcze rok temu to mieszkańcy upierali się przy świątecznej choince na placu Zwycięstwa, natomiast najważniejszy człowiek w ratuszu nie widział takiej potrzeby w związku z inną głoszoną potrzebą, czyli zaciskaniem pasa.

W tym roku najwyraźniej już nie musimy tego robić. Samo tylko wydzierżawienie na trzy lata iluminacji parku Sienkiewicza kosztować będzie miasto blisko 675 tysięcy złotych, płatne w trzech równych ratach po około 225 tysięcy złotych rocznie. Blisko 44 tysiące kosztowała sztuczna, podobno ekologiczna, choinka pod ratuszem, do produkcji której musiało pójść w atmosferę sporo chemicznych wyziewów i którą po zakończeniu ozdobnego żywota trzeba będzie zutylizować. Dochodzi do tego „spontaniczny” sponsoring spółek miejskich, z których wszystkie: Wodociągi, Miejski Zakład Komunikacji, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Trzy Fale, czyli spółka zajmująca się sprawami akwaparku w budowie, Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej i Słupskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego ufundowały dekoracje LED-owe 7 drzewek w parkach i zieleńcach miejskich. Każde z nich kosztowało od 10 do 11 tysięcy złotych netto. Możemy je po zmierzchu oglądać m.in. na placu Dąbrowskiego, przy ulicy Kaszubskiej na wysokości głównego wejścia na stary cmentarz, przy Szkole Podstawowej nr 11, u zbiegu ulic 3 Maja i Wazów, na Skwerze Pierwszych Słupszczan i w kilku innych miejscach. W sumie drzewek tych jest 11, w tym 4 ufundowali prywatni sponsorzy. Miasto natomiast dodatkowo za blisko 60 tysięcy złotych udekorowało świątecznymi iluminacjami ulice: Wojska Polskiego, Starzyńskiego, Bema, plac Zwycięstwa, park Waldorffa i przyległą ulicę Jagiełły. Łącznie okres świąteczny w Słupsku razem z przeznaczonymi na sylwestra pod ratuszem 187 tysiącami złotych ma kosztować podatników mniej więcej 588 tysięcy złotych.

Tymczasem mieszkańcy ulicy Duńskiej, która leży w granicach administracyjnych miasta, przysłali do naszej redakcji fotomontaż, na którym widać drogę przez mękę, jaką codziennie muszą pokonywać, by wyjechać z domu i do niego powrócić, i zestawili ten widok z iluminacją parku Sienkiewicza. Iluminacja bez wątpienia jest atrakcyjna, ale w tym zestawieniu traci raczej swój blask. Zdaniem autorów fotomontażu światłem odbitym od tych feerii świeci prezydent miasta, który przez 3 lata zapominał o Bożym Narodzeniu w mieście, a w roku wyborczym o nim sobie przypomniał. Iluminacje świecić bowiem mają do 2 lutego 2018 roku. A błoto pozostanie.

Skomentuj