LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Niepokojąco w słupskiej MBP

1

Radni

Radni zajęli się sytuacją w Miejskiej Bibliotece Publicznej, dotyczącą sposobu zarządzania instytucją kultury przez obecną dyrektor. Pojawiały się głosy o napiętych stosunkach pomiędzy kierownictwem MBP a pracownikami, formułowane nawet jako próby mobbingu. W celu rozpoznania źródeł konfliktu, mającego mieć miejsce w placówce, rajcy zaproponowali bibliotekarzom wzięcie udziału w anonimowej ankiecie, składającej się z 11 pytań, na temat sposobu traktowania pracowników przez zarządzającą MBP. Odpowiedzi mają potwierdzić lub podważyć informacje, jakie od pewnego czasu docierały do związków zawodowych i mediów, o złych relacjach międzypracowniczych w bibliotece. W ankiecie postawione zostały pytania o ocenę satysfakcji z pracy oraz zachowania zwierzchnika w bezpośrednich kontaktach z podwładnymi. Poniżej podajemy treść sondażowego badania.

Dyrektor broni się

Dyrektor swoje stanowisko wobec zarzutów stawianych anonimowo przez osoby występujące jako Strażnicy Kultury zajęła w piśmie z dnia 5 października br., które oficjalnie skierowała do radnych i lokalnych mediów. Możemy w nim przeczytać m.in.: „Ktoś uporczywie kwestionuje moje kwalifikacje. Jakim prawem? Czy posiadł wiedzę absolutną? Czy pracodawca nie ma prawa do obrony? Prawa do zmiany skostniałej struktury organizacyjnej? Prawa do nagrody? Prawa do wyrażania swoich praw?”. Zarzuca też autorom donosów stosowanie mowy nienawiści, podkreślając, że atakowana jest w przestrzeni publicznej z ukrycia.

Stanowisko władz miasta

Do sprawy odniósł się także prezydent miasta podczas spotkania z dziennikarzami. Oto jego wypowiedź z 11 grudnia 2017 roku.

 

 

Efekty działań radnych podjętych w celu wyjaśnienia sytuacji w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Słupsku mamy poznać najwcześniej w połowie przyszłego tygodnia.

(jwb)

 

Dyskusja1 komentarz

Skomentuj