LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Czarne urwały seta liderowi

0

W dziewiątej kolejce II ligi siatkówki kobiet Energa AP Czarni przegrała przed własną publicznością ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego Police 1:3. Mecz był bardziej wyrównany niż mógłby na to wskazywać wynik. Słupskiemu beniaminkowi zabrakło doświadczenia.

Mecz outsidera Energi AP Czarni z wiceliderem SMS Police dostarczył kibicom w hali sportowej Gimnazjum nr 4 w Słupsku sporo emocji. Faworytki, siatkarki SMS-u, były w dużych opałach i musiały się sporo napracować, by odnieść zwycięstwo. Pierwszy set pokazał, że nie taki rywal straszny jak zapowiadałaby pozycja w tabeli. Po dziesięciu minutach to Czarni prowadzili 13:9, ale już po dwudziestu minutach losy się odmieniły i SMS objął prowadzenie 18:16. Słupszczanki mające mniej doświadczenia nie pozwalały rywalkom na więcej jak dwa-trzy punkty przewagi, wielokrotnie był remis. Przy wyniku 24:21 dla Policzanek przyjezdne straciły piłkę setową za to Czarne zdobyły trzy punkty pod rząd. Ostatecznie przegrały seta 23:25 i SMS objął prowadzenie 1:0.

Drugi set pokazał wolę walki obu drużyn. Tu na tablicy świetlnej, od remisu 7:7, punkty pojawiały się na przemian, aż do wyniku 29:29. Goście po nerwowej końcówce wyszarpują wygraną 31:29 która dała im prowadzenie 2:0. W trzecim secie wyglądało, że słupszczanki złapały odpowiedni rytm. Objęły prowadzenie 3:0 po kilku ładnych akcjach było 7:3. Ale kilka straconych piłek na zagrywce i przegrywały 14:16. Po chwili bardzo szybko wróciły do gry i od remisu 17:17 to już one sięgały po zwycięstwo trzeciego seta, wygrywając go 25:18. Zmniejszyło to prowadzenie Policzanek na 2:1.

Podbudowane zwycięstwem trzeciego seta podopieczne Marka Majewskiego w czwartym ponownie objęły prowadzenie 3:0. Kilka chwil później ta przewaga została zniwelowana. Słupszczanki odczuwające zmęczenie trudów tego spotkania zaczęły popełniać błędy, które kosztowały je stratę 11 punktów pod rząd a to dało przegraną seta do 14 i pewne zwycięstwo 3:1 drużynie trenera Wojciecha Kasza ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Polic.

Po tej kolejce SMS mając osiem zwycięstw i jedną porażkę jest liderem rozgrywek. Miejsce drugie zajmuje Spójnia Starogard z siedmioma zwycięstwami i dwoma porażkami. Trener Polic Wojciech Kasza przyznał, że słupszczanki w pierwszych trzech setach prezentowały solidną siatkówkę i przysporzyły jego drużynie sporo problemów. Część z nich była także wynikiem błędów popełnianych przez jego zawodniczki.

Słupszczanki, jako beniaminek przegrały z doświadczeniem dobrze ogranego zespołu. Ale jak powiedział Marek Majewski, potencjał młodych zawodniczek w drużynie jest, a to rokuje, że w meczach rewanżowych będzie dużo lepiej. Ten mecz wygrała drużyna lepsza, w składzie której są zawodniczki będące w kręgu zainteresowań trenerów kadry narodowej.

Mimo tej porażki słupskiej drużynie należą się ogromne gratulacje za postawę i waleczność. Dopóki starczyło sił walczyły na siatce i w ataku. Kolejne spotkanie Energa AP Czarni rozegra 9 grudnia 2017 we Włocławku z zespołem, który zajmuje trzecie miejsce w tabeli, WTS-em Włocławek. (opr. rkh)

Skomentuj