LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Ludziom w potrzebie

0

Coraz mniej ofiarodawców przekazuje dary na Wigilię dla Potrzebujących, organizowaną od 12 lat przez Caritas parafii św. Jacka w Słupsku. Przygotowania do niej, a więc zbiórka żywności od ludzi dobrej woli i słupskich firm trwają już od początku października tego roku.

Zdaniem Lidii Matuszewskiej, organizatorki Wigilii dla Potrzebujących, a jednocześnie szefowej Caritasu parafii św. Jacka w Słupsku i słupskiej radnej, w porównaniu z latami ubiegłymi liczba darczyńców wyraźnie spadła.

Dawniej mi było łatwiej, naprawdę. Od lat chodzę – a jest mi coraz trudniej, bo jestem osobą niepełnosprawną – i proszę – tyle jest barów, restauracji – żeby ktoś podarował chociaż tacę czegoś, jakiegoś jadła, nie mówię tony, i nikt się nie odzywa – mówi Lidia Matuszewska, organizatorka wigilii. – Jednego roku „Szafran” sam przyszedł, sam się odezwał, i to było miłe. A przecież gdyby restauratorzy pomyśleli, ile czasami wyrzucają tego jedzenia, bo zostaje, i jakby przyszli i je podarowali – jaka to byłaby radość, że oprócz tego, co mamy, byłoby coś innego na stole.

Lidia Matuszewska zdecydowanie odrzuca jakiekolwiek kategoryzowanie uczestników słupskiej wigilii. Według niej to są przede wszystkim ludzie potrzebujący i to niekoniecznie wigilijnej strawy, ale przede wszystkim rodzinnego ciepła i towarzystwa. Chociażby w ten świąteczny czas, bo na co dzień najbardziej dokucza im samotność.

Dzisiaj jesteś biznesmen, jesteś bogaty, a jutro nie wiadomo kto – mówi Lidia Matuszewska. – Dzisiaj masz pracę, a jutro możesz jej nie mieć. Są ludzie schorowani, są ludzie po przejściach. Trzeba pomyśleć, dlaczego ktoś stał się bezdomny. Ktoś wyjechał za pracą, żona poszukała sobie przyjaciela, mąż znalazł inną.

Lidia Matuszewska zauważa, że każdego roku na wigilii przybywa ludzi nie tyle ubogich, co starszych i samotnych. W ten sposób starają się walczyć ze swoim społecznym wykluczeniem. Tegoroczna wigilia ma się odbyć w sobotę, 16 grudnia, w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ulicy Krasińskiego 19 w Słupsku. Ze względu na dużą liczbę potrzebujących na razie podzielono ją na dwie tury, jako że stara sala gimnastyczna w tej placówce może zmieścić jednorazowo około 400 osób. Każda z nich powinna pobrać w siedzibie Caritas parafii św. Jacka przy ulicy Niedziałkowskiego zaproszenie na odpowiednią godzinę. Pierwsza tura zaplanowana została na godzinę 11, następna na 12.30. Czy odbędzie się trzecia tura, jeszcze nie wiadomo. Okaże to się dopiero w piątek, kiedy wszystkie zaproszenia zostaną wydane. Jak informuje Lidia Matuszewska, dotychczas każdego roku na wspólne świętowanie przychodziło około 1200-1300 osób.

(opr. jwb)

Skomentuj