LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

PO szykuje się do bitwy

0

Pomorska Platforma Obywatelska zakończyła wewnętrzne wybory w partii i przygotowuje się do walki o samorządy w 2018 roku. Ugrupowanie jeszcze nie zdecydowało, kto będzie jego kandydatem na prezydenta Słupska.

Platforma Obywatelska kończy cykl wyborczy w regionalnych strukturach partyjnych. W dwóch największych lokalnych kołach ugrupowania zdecydowano już, kto weźmie lejce w ręce. W Słupsku wygrała przewodnicząca rady miejskiej Beata Chrzanowska, a w Ustce stery obejmie wicestarosta powiatu Rafał Konon. Nie wybrano jeszcze szefa PO w powiecie słupskim, ale jedynym kandydatem na to stanowisko jest poseł Zbigniew Konwiński.

Koniec batalii o władzę wewnątrz partii rozpoczyna przygotowania do walki w wyborach samorządowych. W Słupsku Platforma jeszcze nie chce zdradzić, kto stanie w szranki o urząd prezydenta miasta z Robertem Biedroniem.

To jest jeszcze kwestia otwarta – mówi poseł Zbigniew Konwiński. – Jesteśmy wstępnie umówieni z władzami PO, że takie decyzje będziemy podejmować około stycznia przyszłego roku, co oczywiście poprzedzimy badaniami sondażowymi. Na dziś formalnie kandydata nie ma.

Zgodnie ze statutem partii o starcie w wyborach kandydatów do samorządu decyduje rada powiatu Platformy Obywatelskiej, którego skład członkowie wybiorą 2 grudnia. Wiadomo natomiast, że Platforma na nadchodzące wybory samorządowe chce zmontować szeroką koalicję. Podstawowy cel tworzenia wspólnej listy opozycji to niedopuszczenie do wygranej PiS-u na szczeblu lokalnym. W bloku miejsce znaleźć ma się dla każdego – od lewej do prawej strony.

Wiele scenariuszy można kreślić, ale odłożyłbym je dzisiaj, bo nie personalia są najważniejsze – ocenia Sławomir Neumann, poseł Platformy Obywatelskiej. – Ważne, aby zbudować duże porozumienie, dające szansę wygrać kandydatom, którzy będą je reprezentować. Kto i gdzie znajdzie się w tym porozumieniu – na to jest jeszcze teraz za wcześnie.

Platforma – mówią jej przedstawiciele – budując koalicję, chce powstrzymać PiS przed zawłaszczeniem samorządów, mając przede wszystkim na uwadze nową ordynację i zmiany okręgów wyborczych. Posłowie opozycji nie wątpią jednak, że to oni zwyciężą, a poprzednie porażki z rządzącą partią tłumaczą jako wypadek przy pracy. Wyborczy program PO dla Pomorza poznany w styczniu, a dla poszczególnych miast – w maju.

(opr. jwb)

Skomentuj