LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Medaliści taekwon-do

0

Dużym sukcesem zakończył się start Wojciecha Jarystowa i Przemysława Czujko w Intercontinental British Teakwon-do, jaki odbył się w Birmingham. Tytuł wicemistrza Wielkiej Brytanii federacji TAGB zdobył Wojciech Jarystow, a Przemysław Czujko zajął trzecie miejsce.

Na 30 matach Arena Birmingham w Wielkiej Brytanii, gdzie odbywał się Intercontinental British Teakwon-do Champion-ships, rywalizowało blisko 1600 zawodników niemal z całego świata. Polskę reprezentowało 44 zawodników, w tym dwóch ze słupskiej sekcji Taekwon-do Winiszewski – Wojciech Jarystow i Przemysław Czujko. Start polskich reprezentantów był bardzo udany. Zdobyli aż 22 medale. Wśród medalistów znalazła się również dwójka słupszczan: Wojciech Jarystow zdobył tytuł wicemistrza Wielkiej Brytanii federacji TAGB w walkach w formule ciągłej i Przemysław Czujko, który w tej samej formule, zajął miejsce trzecie. Obaj uczniami Zespołu Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku. Taki sukces to również ogromna radość dla słupskiego szkoleniowca Karola Winiszewskiego.

Bardzo się cieszę, że dwóch moich zawodników powołanych zostało do reprezentacji Polski i zdobyli wysokie miejsca – mówi trener. – To największy sukces międzynarodowy. Do tej pory zdobywaliśmy medale w zawodach rangi ogólnopolskiej. Wojtek trenuje trzynasty rok, a Przemek siedem lat. Zawodników dobrze rokujących na przyszłość jest w klubie więcej i w kwietniu będziemy podczas mistrzostw Polski w Krotoszynie walczyć o więcej miejsc w kadrze narodowej.

Dla Przemka Czujko, który od trzech lat rokrocznie zdobywa mistrzostwo kraju, powołanie do kadry Polski było wielkim wyróżnieniem. Zdobycie trzeciego miejsca w turnieju potwierdziło jego umiejętności w taekwon-do. Zawodnik skierował swoje zainteresowania w stronę sztuk walki, ponieważ – jak wyznaje – od dziecka był nadpobudliwy i musiał się czymś zająć. Największe zainteresowanie wzbudziło w nim taekwon-do i tej dyscyplinie pozostaje wierny.

Rywalizacja na 30 matach Areny Birmingham była bardzo zacięta. Zdobycie miejsca na podium trzeba było okupić dużą ilością potu, a niekiedy nawet krwi. Dla Wojtka taekwon-do, to po prostu droga na całe życie. By sięgnąć po pierwszy sukces na arenie międzynarodowej, trzeba było najpierw znaleźć się w kadrze Polski. Nie było to łatwe, ponieważ w mistrzostwach Polski zawodnik nie mógł pokazać pełni swoich możliwości. Startował bezpośrednio po kontuzji ręki. Ta sztuka powiodła się podczas wrześniowego zgrupowania kadry i został przez prezesa federacji powołany do reprezentacji. Poza taekwon-do, z którym Wojtek zamierza związać również swoje zawodowe życie, uprawia on jeszcze strzelectwo i jest początkującym kulturystą. Nie wzbrania się także przed udziałem w grach zespołowych.

Taekwon-do to dyscyplina, w której trening można rozpocząć już w wieku przedszkolnym. Jak twierdzi trener Karol Winiszewski – to najlepszy czas na zainteresowanie dzieci sportem.

W wieku przedszkolnym dominują ćwiczenia ogólnorozwojowe – tłumaczy Karol Winiszewski. – Noe uczę ich jeszcze walki, a poza tym – z racji tej, że jestem pedagogiem – podchodzę do zajęć typowo wychowawczo. Uczymy zasad taekwon-do, norm zachowania w społeczeństwie, pomagania bliźnim… To się sprawdza i jest moim małym sukcesem. Nie ma obaw, by ta młodzież wyszła na ulicę i demonstrowała swoją siłę. Od 2004 roku, od kiedy prowadzę zajęcia, nie było takiej sytuacji, by którykolwiek mój podopieczny nadużył technik taekwon-do w ataku. Zdarzyło się, że kilku było zmuszonych do obrony i sobie poradziło, co mnie akurat cieszy, ale nigdy nie było takiej sytuacji, by atakowali.

Do sukcesów słupskich zawodników można dopisać sukces sędziowski Karola Winiszewskiego. Ponieważ posiada on sędziowskie uprawnienia międzynarodowe taekwon-do, federacja angielska powierzyła mu prowadzenie kilkunastu walk w tym turnieju. Jest on również asystentem trenera kadry narodowej tej dyscypliny sportu. (opr. rkh)

Skomentuj