LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Kompleksowa przeszkoda

0

Brak możliwości kompleksowej realizacji strefy rekreacji jest przeszkodą, która zdaniem wiceprezydenta Marka Biernackiego nie pozwala na akceptację obywatelskiego wniosku. Chodzi o byłe, a raczej bardzo dawno byłe asfaltowe korty tenisowe przy ulicy Królowej Jadwigi naprzeciwko bloków nr 5, 9 i 11.

Radny Paweł Szewczyk złożył w tej sprawie interpelację. Pytał, dlaczego zadanie pn. „Budowa wielofunkcyjnego boiska sportowego do koszykówki i piłki nożnej przy ulicy Królowej Jadwigi 5-9” zostało odrzucone przez wiceprezydenta Marka Biernackiego i nie brało udziału w tegorocznym budżecie obywatelskim.

Mieszkańcy w ramach budżetu obywatelskiego wnioskowali o to, by wreszcie zagospodarować plac leżący odłogiem i niszczejący od kilkudziesięciu lat. Jest tak zniszczony, że asfalt przebiła tam trawa. Stary murek treningowy do tenisa jest popękany i grozi zawaleniem. Mieszkańcy tej okolicy od dawna mają problem z miejscami parkingowymi – mają bardzo dużo zieleni, niezagospodarowany plac, ale miejsce parkingowe to luksus. Dlatego we wniosku obywatelskim ujęto również parking, ale nie przewiduje go tam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

W odpowiedzi na interpelację wiceprezydent marek Biernacki, określający się jako „jednostka oceniająca wniosek”, podkreślił, że teren ten jest podzielony na dwóch właścicieli: miasto i Spółdzielnię Mieszkaniową „Czyn”. Jako jeden z argumentów podał, że nie ma pewności, czy po zagospodarowaniu części miejskiej spółdzielnia zrobi to samo ze swoją częścią. Zdaniem oceniającego lokalizacja przyszłego boiska wielofunkcyjnego przy braku jasnej deklaracji spółdzielni mieszkaniowej o przystąpieniu do zagospodarowania tego terenu, nie zapewnia kompleksowości zagospodarowania tego miejsca. „Jednostka oceniająca” stwierdziła też, że możliwość wydatkowania kwoty wyższej ponad przewidzianą na etapie planowania zadania mogła spowodować konieczność dofinansowania przedsięwzięcia powyżej kwoty gwarantowanej, określonej w stosownym regulaminie.

Przypomnijmy, że argumentacja „jednostki oceniającej” była też przyczyną opóźnienia prac przy Stawku Łabędzim. Wiceprezydent Marek Biernacki uważał wtedy, że nie ma się co brać za rewitalizację stawku nie mając pełnej kwoty na kompleksową realizację tego przedsięwzięcia. Podobnie było w następnym roku i dopiero w tym położono asfaltowy dywanik na połowie ścieżki otaczającej akwen oraz oczyszczono brzegi z tak zwanych krzaczorów… Reszta ma nastąpić w przyszłym roku. Mieszkańcy są zdania, że gdyby te etapy realizowano od początku, to dzisiaj stawek byłby już zagospodarowany przynajmniej w 3/4.

Podobnie jest z placem przy Królowej Jadwigi. Okoliczni mieszkańcy wcale nie uważają, iż lepiej żeby ten plac dalej stał pusty i nic się na nim nie działo. Ich zdaniem trzeba go remontować po kawałku, bo na kompleksową budowę nigdy nie będzie pieniędzy. Choćby dlatego, że władza gromadzi nadwyżkę budżetową, zamiast inwestować.

Skomentuj