LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Wywożą gabaryty

0

Odpady wielkogabarytowe wywozi w tych dniach Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Słupsku. Jak informowaliśmy, harmonogram można poznać na stronie słupskiej spółki, a tym samym ustalić, w jakim terminie gabaryty wywożone są z konkretnej ulicy.

Akcja nieodpłatnego wywozu odpadów tzw. wielkogabarytowych z poszczególnych ulic odbywa się już po raz czwarty w tym roku. Mimo szerokiego nagłaśniania takich działań w każdym kwartale w poszczególnych dzielnicach nietrudno natknąć się w pobliżu śmietników na zwały mebli czy innych wielkich odpadów, takich jak sprzęt gospodarstwa domowego, żyrandole, dywany etc., które ze względu na swoje rozmiary nie mieszczą się w pojemnikach.

Co jednak zrobić, jeśli wymieniamy wyposażenie domostw, a nie chcemy, aby zużyte już sprzęty nie zalegały na naszych posesjach? Jan Gurgun, prezes Zarządu PGK Sp. z o. o. w Słupsku, przypomina o dwóch PSZOK-ach, funkcjonujących w mieście, które bezpłatnie codziennie przyjmują dostarczane przez mieszkańców odpady wielkogabarytowe. Oczywiście pozostaje kwestia dowozu tych rzeczy do wskazanych punktów. Tu niestety każdy właściciel wielkich gabarytów musi ten koszt ponieść na własny rachunek. PSZOK-i zlokalizowane są przy ulicach Bałtyckiej i Szczecińskiej, przy czym dla odprowadzających śmieci w dni robocze czynne są w godzinach od 7 do 18, natomiast w soboty – do godziny 15.

Niestety wielu mieszkańców nie interesuje porządek na ich podwórkach. Wiąże się to przede wszystkim z wymianą mebli: wstawiają nowe, a stare wyrzucają w okolicach śmietników. Twierdzą, że nie może być tak, iż nowe meble będą kupować zgodnie z ustalonym przez PGK harmonogramem wywozu gabarytów. Prezes Jan Gurgun proponuje, aby o stertach wielkoformatowych odpadów w takich wypadkach powiadamiać administratora terenu, który powinien usunąć odpady na koszt danej wspólnoty czy spółdzielni. Wiadomo jednak, że wspólnoty nie palą się do płacenia za taką wywózkę, z kolei PGK nie jest przedsięwzięciem charytatywnym, lecz spółką prawa handlowego, której obowiązkiem jest praca dla zysku.

Wszystko zatem zależy od kultury meblujących się na nowo: koszt wywozu przeciętnego starego umeblowania wynosi od 40 do 60 złotych. Chyba że ktoś lubi takie widoki ze swojego okna.

(opr. jwb)

Skomentuj