LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Inne światy

0

Wspólnoty mieszkaniowe działają w oparciu o takie samo prawo, co nie oznacza, że tak samo. Jedni wykorzystują wszelkie możliwości, jakie daje im ustawa, inni wolą bałagan w swoim otoczeniu.

Wspólnota Mieszkaniowa przy ulicy Kotarbińskiego 9 sama zadbała o porządek na swoim podwórku i parkingu. Wymagało to oczywiście zgody większości członków wspólnoty i taka zgoda najwyraźniej jest. Dzięki temu mieszkańcy nie mają już problemu z miejscami parkingowymi pod swoim domem, gdyż strzeże ich szlaban na pilota, a dodatkowo czynne są kamery monitoringu. Każdy ma swoje miejsce i nie musi w drodze z pracy do domu uczestniczyć w wyścigu po wolny parking. Jego miejsce jest zawsze wolne. Podobnie jest ze śmietnikiem zamykanym na zamek kodowy. Kod znają tylko mieszkańcy tego bloku. I tego miejsca dodatkowo pilnuje czujne oko kamery, które rejestruje każdego, kto ewentualnie podłoży swoje śmieci przed wiatą. Wiadomo przecież, jak często podrzucane są śmieci – nazwijmy to – ze zbiorów prywatnych do komunalnych śmietników. Tutaj, wewnątrz zamkniętej wiaty śmietnikowej, panuje wzorowy porządek.

Inaczej jest tam, gdzie członkowie wspólnoty nie potrafią się dogadać. Parkują w fatalnych warunkach, w błocie i na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Stoi tam od dłuższego czasu wrak samochodu, którego – mimo widocznej tablicy rejestracyjnej – nikt nie zgłasza straży miejskiej do ustalenia właściciela i wywózki na jego koszt. Wiata niby jest zamykana na klucz, ale nie każdy tego przestrzega. Stare meble zwalane są na stos przed śmietnikiem, mokną tam i gniją, roztaczając wokół niemiłą woń.

Obie te wspólnoty działają w oparciu o to samo prawo. Jest taka zabawa obrazkowa – znajdź różnicę… Proponujemy ją do rozwiązania zarządowi wspólnoty z ulicy Zygmunta Augusta.

Skomentuj