LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

W błocie przez Mikołajczyka

0

Kalosze to obuwie, z którym w sezonie jesienno-zimowym nie rozstają się mieszkańcy budynków przy ulicy Mikołajczyka w Lęborku. Wszystko przez grząską drogę gruntową prowadzącą do ich domostw. Podczas intensywnych opadów deszczu powstają w niej rozległe i głębokie kałuże.

Dzielnica Lębork-Wschód jest systematycznie rozbudowywana. Powstają nowe połączenia drogowe, lecz przede wszystkim w obszarze lęborskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Natomiast na osiedlu domków jednorodzinnych przy ulicy Mikołajczyka mieszkańcy nie mogą doczekać się budowy nowej drogi. Stan obecnej, czyli gruntowej, wskutek prowadzonych w pobliżu inwestycji uległ znacznemu pogorszeniu.

Pani Karolina, mieszkanka domu przy ulicy Mikołajczyka mówi, że z trudnością dojeżdża do swojej posesji, pokonując po drodze wyrwy i kałuże. Po każdym deszczu ulicą płynie potok. Lęborczanka uważa, że ta droga najbardziej ucierpiała podczas budowy ulicy Wileńskiej. Jeździł nią ciężki sprzęt transportowy skracając sobie przejazd. Niedaleko kierowcy maja drogę utwardzoną, ale wybierali tę na skróty. Pani Dorota dodaje, że problemy mieszkańców zaczynają się późną jesienią, a kończą wiosną wraz z roztopami. Wśród mieszkańców są osoby starsze, rodzice z dziećmi.. Nie chcą się zastanawiać, czy dojadą do pracy, czy się nie zakopią w drodze do szkoły lub szpitala.

Dookoła powstają piękne asfaltowe ulice, piękne ścieżki. Jesteśmy otoczeni pięknymi asfaltami, natomiast my ciągle czekamy i nie wiem, czy się doczekamy, bo ciągle nas zbywają. Czujemy się po prostu oszukani – skarży się pani Dorota.

Aby wyjść bezproblemowo ze swoich posesji w ulewny dzień lęborczanie układają przed swoimi domami kładki. Obowiązkowo też zakładają kalosze.

Ja mam małe dziecko i wyjście z wózkiem na spacer taką drogą jest uciążliwe, ponieważ ja jestem potem cała w błocie – tłumaczy pani Karolina.

To jest bardzo uciążliwe – podkreśla pani Anna. – Do nas dzwoni klient i mówi, żebyśmy wyszli na asfalt, bo on taka drogą nie pojedzie. Szkoda mu auta. Płacimy podatki tak samo jak ci, co mieszkają w centrum, a drogi mamy gorsze niż na wsi. Chociażby niedaleko, bo w Mostach. Naliczyłam, że 27 lat tutaj mieszkamy i tyle samo czekamy na drogę. A są ludzie, którzy od nas mieszkają tutaj dłużej. Teraz stan tej drogi jest problemem, a zimą, gdy woda na tych muldach zamarznie, to można sobie skręcić nogę. I nie raz takie rzeczy spotykały mieszkańców.

W tej sprawie zwróciliśmy się z pytaniami do Urzędu Miasta w Lęborku. Z wydziału gospodarki miejskiej i inwestycji otrzymaliśmy odpowiedź w formie elektronicznej, o następującej treści:

Na wniosek mieszkańców ul. Mikołajczyka w Lęborku od września 2016 roku trwają prace projektowe. Na początku roku 2017 (z powodów zdrowotnych projektanta) projektowanie przejęło inne biuro projektowe. Termin umowny uzyskania decyzji pozwolenia na budowę ustalony jest na koniec listopada tego roku. Z naszej oceny zaawansowania prac wynika, że nie zostanie dotrzymany. Dlatego trudno też określić kiedy realnie pozwolenie na budowę zostanie uzyskane. W związku z tym trudno też określić termin budowy tej ulicy.” (opr. rkh)

Skomentuj