LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Boks jak za dawnych lat

0

W hali bokserskiej w Słupsku odbył się mecz pięściarski pomiędzy drużyną Energa SKB Czarni, a kadrą Warszawsko-Mazowieckiego Okręgowego Związku Bokserskiego. Zakończył się on zwycięstwem gospodarzy 18:2. Przed meczem odbyły się również walki XVI Turnieju o Srebrne Rękawice.

Bardzo długo na taką imprezę czekali miłośnicy boksu w Słupsku. Nieczęsto zdarza się, aby jednego dnia można było oglądać ponad 20 walk i to na przyzwoitym poziomie. Taką dawkę boksu, dzięki nowemu sponsorowi Energa, przygotowali działacze Słupskiego Klubu Bokserskiego Czarni Słupsk. Zorganizowali mecz pomiędzy zespołami Energa SKB Czarni a kadrą Mazowsza dołączając do niego Turniej o Srebrne Rękawice. Kazimierz Adach, honorowy prezes Energa SKB Czarni cieszył się, że doszło do meczu bokserskiego. Prezes Pałucki doprowadził do spotkania, które może być początkiem większego przedsięwzięcia i nową karta w dziejach klubu.

Ten zasłużony dla Słupska klub bokserski do tej pory borykał się z wieloma trudnościami, ale najbardziej – jak zauważa prezes Energa SKB Czarni, Marek Pałucki – brakowało środków nawet na utrzymanie hali i wynagrodzenia dla trenerów. Przez to nie było napływu młodzieży. Teraz nabory można organizować także w szkołach. Mając strategicznego sponsora działacze klubowi są przekonani, że gong na Ogrodowej będzie słyszalny coraz częściej, a klubowi uda się nawiązać do dobrych bokserskich tradycji.

Jako pierwsi na ringu pojawili się pięściarze walczący o srebrne rękawice. Reprezentowali kluby z Koszalina, Chojnic, Gardy Wicko, Sako Gdańsk, Wilki Kościerzyna oraz gospodarzy. Spośród miejscowych na ringu wystąpili Kamil Michalak, Krzysztof Lis i Daniel Nakonieczny. Odbyło się też kilka pojedynków towarzyskich, niepunktowanych, dla adeptów pięściarstwa. Wśród nich walczył podopieczny Eugeniusza Gołębiewskiego, Piotr Rybak, który ma na swoim koncie dopiero 6 walk i to tylko towarzyskich. Mimo przegranej to dobrze zapowiadający się pięściarz – stwierdził trener Gołębiewski. Piotr Rybak przyczyny swojej przegranej upatrywał w nie najlepszej kondycji wytrzymałościowej. Tej nie mogło być, ponieważ pięściarza w okresie przygotowawczym trapiła choroba.

W przerwie pomiędzy walkami turniejowymi i meczem bokserskim na ring weszli pięciolatkowie – Paweł Klimasiak i Igor Malinowski. Ich walka wzbudziła największy aplauz wśród zgromadzonej publiczności. Kazimierz Adach podkreślał, że jest spora grupa utalentowanej młodzieży. I to w różnych grupach wiekowych.

Finałem pięściarskiej imprezy był mecz drużyn Energa SKB Czarni i reprezentacji Mazowsza. W barwach gospodarzy wystąpiło gościnnie kilku zawodników z innych klubów, w tym aktualny mistrz Polski Arkadiusz Szwedowicz z BKS-u Skorpion Szczecin. Pięściarze gospodarzy w tej rywalizacji byli zespołem górującym nad reprezentacją Warszawsko-Mazowieckiego Okręgowego Związku Bokserskiego. Wynik meczu – 18:2 dla gospodarzy – mówi wszystko. Mazowsze zostało znokautowane. (opr. rkh)

Skomentuj