LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Więcej do oddania

2

Słupsk będzie musiał oddać firmie Eurovia 430 tysięcy złotych nienależnie pobranej kary umownej. To kolejna kwota, która niespodziewanie obciąża miejski budżet.

W 2011 roku przedsiębiorstwo Eurovia Polska wygrało przetarg na przebudowę ulicy Sportowej w Słupsku. Firma wówczas nie wywiązała się z warunków zawartych w umowie i przekroczyła termin oddania inwestycji. W ramach kary musiała miastu zapłacić 280 tysięcy złotych za wynikłe opóźnienia. Eurovia odwołała się jednak od zasadności decyzji o uregulowaniu zobowiązania, ponieważ uznała, że zapis w umowie nie ją powinien obciążać, tylko miasto, które w ocenie wykonawcy nie spełniło wszystkich kryteriów pozwalających na wejście na budowę. Władze miasta wystąpiły z odmiennym zdaniem, co skutkowało wniesieniem sprawy do sądu.

Proces trwał sześć lat. Od pierwszego wyroku odwołaliśmy się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który jednak podtrzymał wyrok pierwszej instancji – poinformowała wiceprezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka.

Wyrokiem sądu magistrat został zmuszony do zwrotu firmie Eurovia 280 tysięcy złotych nienależnie pobranej kary. Na tym koszty się nie kończą. Przez kilka lat trwania sporu przedsiębiorstwo naliczało odsetki od kwoty, które urosły do 150 tysięcy złotych. Razem Słupsk teraz musi oddać wykonawcy ulicy Sportowej 430 tysięcy złotych. Urząd miejski zapowiada złożenie wniosku o kasację werdyktu – uważa że racja stoi po jego stronie. Włodarze tłumaczą, iż kwota nie uszczupli budżetu miasta, ponieważ zwracają wcześniej naliczoną sumę. Pieniądze jednak zostały już dawno wydane, a teraz trzeba sięgnąć do kieszeni po obecne środki. A tych notorycznie brakuje.

(opr. jwb)

Dyskusja2 komentarze

  1. Ciekawe, jacy to prawnicy prowadzili tę sprawę, bo przy takim stanie ulicy, to Eurovia powinna zapłacić jeszcze więcej kar za jakość prac! A może w ratuszu już nie ma prawników? Na to wygląda, bo co sprawa to albo ugoda, albo przerżnięta z kretesem!

Skomentuj