LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Rowery do wypożyczania

0

Stacja wypożyczania rowerów miejskich stanęła na próbę u zbiegu alei Sienkiewicza i ulicy Kopernika w Słupsku. Jak informuje ratusz, eksperyment może potrwać do dwóch miesięcy i dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy miasto przyjmie tę ofertę.

Słupski ratusz od pewnego czasu przyglądał się krajowemu rynkowi firm, które zajmują się wypożyczaniem rowerów miejskich. Ta forma ograniczania ruchu pojazdów mechanicznych w mieście staje się w Polsce coraz popularniejsza. W związku z Europejskim Tygodniem Mobilności jedna z wypożyczalni jednośladów eksperymentalnie zainstalowała w Słupsku stację rowerów, które udostępniane będą na potrzeby mieszkańców.

Tego typu stacji docelowo chcielibyśmy mieć w mieście około 23-25. Obecnie analizujemy, jakie są możliwości, koszty i zagrożenia z tym związane – informuje Robert Linkiewicz, dyrektor Wydziału Komunikacji UM w Słupsku.

Jak działa system? Wystarczy się zarejestrować, zalogować i każdy mieszkaniec może za 3 złote za godzinę wypożyczyć rower do użytkowania. Niestety na razie w mieście funkcjonuje tylko jedna stacja, więc pojazd odstawić trzeba w miejsce jego poboru. Sytuacja zmieni się, kiedy powstanie więcej baz rowerowych w mieście.

Docelowo, jeżeli system się przyjmie, planowanych jest szereg udogodnień i systemów rabatowych, np. pierwsze 20 minut wypożyczenia roweru posiadaczom biletów okresowych MZK będzie nieodpłatne, aby mogli oni przejechać od stacji do stacji, nie czekając na autobus. Koszt przedsięwzięcia, przy ustanowieniu 23-25 stacji wypożyczeń, szacuje się na poziomie 500-800 tysięcy złotych, gdyż jednoślady trzeba będzie na bieżąco konserwować i naprawiać, a także przewozić ze stacji, na której zostawiono ich za dużo do tej, na której pojazdów brakuje.

Z pewnością i w Słupsku będziemy obserwować pewną tendencyjność zachowań, że ludzie z górnych osiedli będą zjeżdżać do centrum miasta i tam będą je zostawiać, natomiast w drodze powrotnej na Hubalczyków czy Niepodległości będą chcieli podjechać do domu autobusem – mówi Robert Linkiewicz.

Decyzja w sprawie wprowadzenia takich wypożyczalni w Słupsku ma zapaść po zakończeniu okresu testowego. Mimo wielu prób nie udało nam skontaktować się z żadnym przedstawicielem Stowarzyszenia Turystyki Rowerowej Szprycha. Zdaniem redaktora Ireneusza Wojtkiewicza, znanego słupskiego dziennikarza i cyklisty, test byłby wiarygodny, gdyby wzięto pod uwagę przynajmniej dwie takie stacje – na przykład na osiedlu Hubalczyków lub Niepodległości i w śródmieściu. Wtedy dopiero miarodajne byłyby statystyki wykorzystania rowerów. W sytuacji obecnej na pewno nie będą – twierdzi dziennikarz.

(opr. jwb)

Skomentuj