LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Konferencja chirurgów w szpitalu

0

Trzynastu chirurgów z Polski przybyło do wojewódzkiego szpitala w Słupsku, na warsztaty operacyjne chirurgii piersi. Pod okiem zagranicznych specjalistów zoperują cztery pacjentki.

Wybitni specjaliści, zajmujący się chirurgią piersi zjawili się w słupskim szpitalu, aby wziąć udział w warsztatach operacyjnych. Polscy lekarze od swoich zagranicznych kolegów po fachu nauczą się, jak postępować z trudnymi przypadkami w chirurgii gruczołu piersiowego. Kilkanaście lat temu śmiertelność z powodu tego rodzaju raka była bardzo wysoka, ale ostatnio zbliżyliśmy się do standardów europejskich.

Chirurg dr Marek Budner, jeden z prowadzących szkolenia dla lekarzy w Słupsku, jest także organizatorem regularnych warsztatów specjalistycznych z zakresu chirurgii piersi. Od 10 lat skupia lekarzy, którzy w praktyce medycznej wymieniają się wiedzą i doświadczeniem z zakresu operacji estetycznych piersi, operacji rekonstrukcyjnych, operacji raka piersi – z rekonstrukcją lub bez rekonstrukcji.

Lekarze podczas słupskich warsztatów zoperują cztery pacjentki, którym przeprowadzą pełną rekonstrukcję piersi. Chirurdzy podkreślają, że w wypadku raka piersi oprócz wyleczenia ważne jest również przywrócenie chorym poczucia własnej estetyki.

Integracja cielesna wpływa na integrację psychiczną – mówi dr Marek Budner – pacjentki nie są depresyjne, są zadowolone z życia. Niezmiernie ważne jest także prowadzenie ich po operacji. Naszym zadaniem nie jest tak z nimi rozmawiać, aby je przestraszyć możliwością nawrotu choroby, aby miały lęki, tylko żeby im te lęki zabrać i realnie przedstawić sytuację. Ale tego nie załatwia się w pięć minut. Trzeba usiąść i czasem trzy – cztery godziny z każdą pacjentką porozmawiać. Wymaga to dużo nadgodzin, zasobów ludzkich i dużo zaangażowania. Bez tego nie będzie dobrze.

W słupskim szpitalu od lutego prowadzone są też operacje metodą chirurgii mikronaczyniowej. Polegają one na pobraniu płatów tkanki z brzucha i wszczepieniu jej w wymagające tego miejsce. Słupscy lekarze mają nadzieje, że w przyszłości nadal będą mogli rozwijać stosowanie tej techniki. Wszystko zależy jednak od tego, czy otrzymają na to pieniądze.

(opr. jwb)

Skomentuj