LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Coraz drożej

0

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Miejskiej w Słupsku rajcy głosowali, czy kolejny raz dołożyć pieniądze do budowy akwaparku. Miasto na dokończenie inwestycji potrzebuje dodatkowych 8 milionów złotych.

Radni mieli wątpliwości, czy zasadne jest pozwolenie miastu na zaciągnięcie 8 milionów złotych kredytu w celu dokończenia akwaparku. Niektórzy z nich obawiają się, że na tym się nie skończy i niedługo znów trzeba będzie dołożyć pieniądze. Inni zastanawiali się, czy nie lepiej ogłosić kolejny przetarg i znaleźć tańszego wykonawcę.

W ocenie radnego klubu PO Pawła Szewczyka przetarg ogłoszony został w możliwie najgorszym terminie, bo w połowie roku, co przełożyło się na nikłe zainteresowanie potencjalnych wykonawców. Złożona została tylko jedna oferta, która w dodatku znacznie przekroczyła zaplanowany budżet. Jeśli radni mieliby więc zgodzić się na nowe warunki finansowe, musieliby otrzymać zapewnienie od władz miasta, że dodatkowe osiem milionów plus dwa na wyposażenie obiektu to – oprócz przyznanych kilka miesięcy temu 22 milionów – ostateczna suma, gwarantująca kompletne zakończenie inwestycji.

Aby mieć fundusze na finalizację budowy akwaparku, Słupsk musi teraz zadłużyć się na 30 milionów złotych. Co prawda, pożyczka bezpośrednio obciąża konto spółki „Trzy Fale”, ale miasto jest jej gwarantem i w razie jakichkolwiek kłopotów staje się dłużnikiem. Decyzja o zwiększeniu długu jest trudna, ale niektórzy samorządowcy w obecnej sytuacji nie widzą wyjścia.

Jest takie przekleństwo: cokolwiek byś nie zrobił, zawsze zrobisz źle – mówi radny Jerzy Mazurek ze Słupskiego Porozumienia Obywatelskiego – i tutaj zarówno zwolennicy kontynuacji budowy, jak i przeciwnicy mają argumenty, którymi mogą się przerzucać. Decyzja należy do rady miejskiej. Niektórzy zrobili unik, nie przyszli na sesję, tak więc w obradach uczestniczy jedynie 18 radnych. Skoro wydano już na akwapark 88 milionów złotych brutto, przy czym rada podjęła wcześniej decyzję o dołożeniu kolejnych 22 na jego dokończenie, a teraz okazuje się, że potrzeba nie 22 tylko 30 milionów, to tak jak powiedzieli mi moi wyborcy – trzeba zagłosować „za”, bo szkoda 80 milionów, które zostały już w tej ziemi.

W trakcie dyskusji rajców światło dzienne ujrzały kolejne uchybienia. Z ratusza zniknąć miały ważne dokumenty dotyczące kwestii rozliczenia się za pracę z poprzednim wykonawcą. Radny klubu PiS Tadeusz Bobrowski zapytał, czy władze miasta dostarczyły dokumenty świadczące o podwójnej zapłacie za wykonane drogi przez firmę Termochem na rzecz inwestora będącego właścicielem działek, wiceprezydent Marek Biernacki miał stwierdzić, że takich dokumentów w magistracie nie ma, bo zaginęły.

Zapytałem więc, czy zostało złożone do prokuratury zawiadomienie o zaginięciu ważnych kwitów źródłowych, które dokumentowały wypływ gotówki z kasy miasta na 4,7 miliona złotych, ale odpowiedzi nie otrzymałem. A dzisiaj prezydent Biedroń podczas sesji powiedział, że sam mogę złożyć sobie takie doniesienie – informuje radny Bobrowski.

Pomimo gorącej dyskusji i wielu pytań radni ostatecznie wyrazili zgodę na zwiększenie pożyczki o 8 milionów złotych.

(opr. jwb)

Skomentuj