LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Śmierdzący problem

0

Do naszej redakcji zgłosił się lęborczanin oburzony zachowaniem właścicieli psów. Stanisław Sobisz zwrócił uwagę na zanieczyszczoną, przez zwierzęce odchody, przestrzeń miejską. Zdaniem mieszkańca miasta, opiekunowie czworonogów czują się bezkarni.

Stanisław Sobisz z Lęborka szczególną uwagę zwraca na dbałość o otoczenie. Lęborczanina irytują osoby zaśmiecające środowisko, w tym właściciele psów niesprzątający po swoich pupilach.

My, mieszkańcy, życzymy sobie, żeby straż miejska powiadomiła nas, ile zostało nałożonych mandatów karnych na tych, którzy psy mają i pozostawiają odchody po nich na chodnikach – wnioskuje lęborczanin. – Nie tylko my, ale i przechodnie z różnych miejscowości kraju oceniają potem, że miasto jest zanieczyszczone w zakresie ekologii. Prawdą jest to, co mówię. Należy znaleźć bat na tych, którzy psy chowają, a łajno po nich pozostawiają.

Sprzątanie po swoim czworonogu to obowiązek. Agnieszka Kozłowska, naczelnik wydziału ochrony środowiska lęborskiego magistratu, przypomina o zapisach Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Lęborka, które ten obowiązek jednoznacznie określają. Realizacje regulaminu nadzoruje straż miejska. Również pod tym kątem i na właściciela psa, który tych zapisów nie przestrzega, może nałożyć mandat do wysokości 500 złotych.

Niestety stosowane przez strażników działania niekoniecznie – jak się dowiedzieliśmy – trafiają do opiekunów psów i zachęcają ich do usuwania nieczystości z terenów przeznaczonych do użytku publicznego lub pozostawionych w obrębie nieruchomości stanowiących współwłasność. (opr. rkh)

Skomentuj