LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Wakacje przyjaźni

0

W Centrum Charytatywno-Społecznym im. bł. ks. kmdr. Władysława Miegonia w Ustce – Lędowie już po raz trzeci młodzież z ukraińskiego obwodu żytomierskiego spędzała wakacje z rówieśnikami z Polski.

Z tegorocznej akcji letniej w Centrum Charytatywno-Społecznym Caritas Ordynariatu Polowego w Ustce-Lędowie skorzystało blisko 200 dzieci z rodzin wojskowych z Gdyni i Świętoszowa, a także 60 z Ukrainy, z parafii pw. św. Stanisława w Romanowie. Uczestniczyły one w trzech 14-dniowych turnusach. Rekrutację dzieci z Polski prowadziły dekanaty wojskowe, natomiast w przypadku gości z Ukrainy priorytety były inne. Siostra Agnieszka zaznacza, że pierwszorzędnym celem było danie dzieciom możliwości poznania kraju, z którego pochodzą ich przodkowie. Większość dzieci korzysta z lekcji języka polskiego, które mamy w Romanowie – mówi s. Agnieszka. Przychodzą na msze święte do kościoła katolickiego, gdzie prawie codziennie odprawiana jest msza w języku polskim, a tylko raz w miesiącu w ukraińskim. Maja kontakt z polskością na co dzień. Tutaj mają możliwość poznać rówieśników, ciekawe tereny Pomorza, mogą bawić się z polskimi dziećmi i z nimi przebywać.

W trakcie wypoczynku na ziemi słupskiej młodzież poznawała historię Ustki, Słupska oraz była na wycieczkach w Gdańsku i Dolinie Charlotty. Koloniści uczestniczyli także we wspólnych zabawach ze swoimi rówieśnikami z Polski, co jest dla nich ważne, ponieważ w swojej miejscowości należą do mniejszości narodowej.

Marcin Barnowski opowiada o prowadzonej przez siebie wycieczce do Orzechowa. W trakcie wędrówki opowiadał kolonistom o Bałtyku, jego związkach z Polską i pokazywał ciekawe nadmorskie pejzaże. Na plaży zorganizował dzieciom konkurs na najciekawszy kamień. Jedna z dziewczynek znalazła kamień z odciśniętym śladem prehistorycznego ślimaka.

To szczęście miała Julia, która jest już trzeci raz w Polsce. Kamień zabierze ze sobą jako pamiątkę pobytu w Ustce, która bardzo jej się podoba. Spodobały jej się także opowieści o przeszłości miasta i morza snute przez przewodnika podczas wycieczki.

Dzięki lekcjom historii, dzieci z Ukrainy mogły lepiej poznać dzieje kraju swoich przodków, a na warsztatach z języka polskiego pod okiem polonisty doskonaliły mowę ojczystą. Z okazji przypadającego obecnie roku marszałka Józefa Piłsudskiego, kolonistom w atrakcyjnej formie przekazywano wartości patriotyczne. Małgorzata Gołgowska z Caritas Ustka podkreśla wartość niecodziennego przekazu tej wiedzy, bo w plenerze. W ten sam sposób postępuje polonista, który zabiera kolonistów na wycieczki, a tam uczą się polskich zwrotów, słownictwa niezbędnego do porozumiewania się w banku, sklepie czy na ulicy.

Kolonia to nie tylko zabawa ale też nawiązanie przyjaźni, które zaowocowały przygotowaniem wspólnego występu. W ten sposób organizatorzy chcieli przybliżyć przybyszom zza wschodniej granicy polskie zwyczaje i tradycję ludową. Emocjonalną więź z krajem dziadków i babć wzmocniło śpiewanie znanych wszystkim piosenek.

Niektórzy pierwszy raz widzieli morze, inni pierwszy raz uczestniczyli w takiej kolonii. Wszyscy zapewniają, że opuszczą Ustkę z pięknymi wspomnieniami. Mają też nadzieję, że w następne wakacje spotkają się znowu. (opr. rkh)

Skomentuj