LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Bez złudzeń

0

Treść ostatniej korespondencji pomiędzy posłem Zbigniewem Konwińskim a premier Beatą Szydło nie pozostawia złudzeń. Droga ekspresowa S6 od strony Trójmiasta skończy się w Bożympolu Wielkim, a od strony Szczecina zmieni się w jednopasmówkę w Sianowie.

Poseł Zbigniew Konwiński wystosowała w czerwcu apel do premier Beaty Szydło o „spowodowanie rozstrzygnięcia ogłoszonych jeszcze w 2015 roku przetargów i przystąpienie do budowy S6 na całym jej przebiegu.” Nadzieję na pozytywny skutek tego apelu dawała słupskiemu parlamentarzyście rządowa decyzja o zwiększeniu limitu środków finansowych Programu budowy dróg krajowych na lata 2014 – 2023 ze 107 do 135 miliardów złotych.

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa jest jednoznaczna. Budowa odcinków S6 między Koszalinem a Bożympolem Wielkim oraz obwodnicy metropolii trójmiejskiej będzie możliwa w następnym okresie programowania. W piśmie podpisanym przez podsekretarza stanu Jerzego Szmita argumentem na „nie” dla przebiegu S6 od Gdańska do Szczecina we wcześniej projektowanym zakresie jest dużo mniejsze natężenie ruchu na odcinku od Lęborka do Słupska niż na innych odcinkach tej trasy. Inaczej mówiąc, nie ma pilnej konieczności zaprzątania sobie głowy odcinkiem od Bożegopola Wielkiego do Koszalina. Dodatkowe pieniądze w programie budowy dróg krajowych znalazły się po to, by pokryć inwestycje znajdujące się w przetargu lub realizacji oraz wykonanie dodatkowych zadań na terenie Polski Wschodniej. Aby już nie było żadnych wątpliwości co do wykorzystania dodatkowych pieniędzy, minister transportu przeznaczył je na te inwestycje – jak zaznacza w piśmie – które sam skierował do realizacji.

W tej sytuacji przez najbliższe lata kierowcy z regionu słupskiego i lęborskiego jadący w stronę Szczecina życzeniowo powtarzać będą „aby do Sianowa”, a w drugą stronę – „aby do Bożegopola Wielkiego”! (opr. rkh)

Skomentuj