LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Zwycięska inauguracja

0

Od zwycięstwa – co prawda skromnego, bo tylko 1:0 – rozpoczęli sezon 2017/2018 w IV lidze piłkarze Gryfa Słupsk. Trójkolorowi na własnym boisku przy ulicy Zielonej w Słupsku pokonali beniaminka Wikęd Luzino.

Takiego otwarcia sezonu ligowego w IV lidze oczekiwali kibice Gryfa Słupsk. Trójkolorowi wygrali wprawdzie z tylko jednym trafieniem, ale trzy punkty pozostały w Słupsku. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Słupszczanie musieli ciężko walczyć z beniaminkiem, drużyną Wikęd Luzino.

Gospodarze, z najlepszym napastnikiem, Łukaszem Stasiakiem, rozpoczęli mecz pewni strzelenia kilku bramek. Jako pierwszy niezłą akcję przeprowadził Wojciech Wójcik, ale jego strzał został zablokowany. Przed kolejną sytuacją stanął Damian Mikołajczyk, jednak tym razem nic z niej nie wyszło. Ale gdy się walczy, a przy tym także myśli, sukces musi przyjść. Po otrzymaniu piłki od Adriana Solczaka, tym razem Damian przeprowadził akcję, po której z 15 metrów strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi gości, Arturowi Prandze. Swoich umiejętności próbował również Łukasz Stasiak, ale jego strzały głową obronił golkiper Luzina. Pod koniec pierwszej połowy po jednym z rzutów rożnych głową próbował zaskoczyć bramkarza gości Adrian Solczak.

Drugą połowę Gryf rozpoczął od szybkich ataków na bramkę Luzina. Z upływem czasu gra się zaostrzyła i często stawała się nieprzepisowa. Sędzia ukarał zawodników obu zespołów siedmioma żółtym kartkami. Pięć zobaczyli piłkarze Gryfa, dwie goście, a jedną czerwoną otrzymał zawodnik Luzina, Maksymilian Kenner, za brutalny atak na bramkarza Gryfa, Michała Kędzię. Kenner opuszczając boisko w bardzo niekulturalny sposób zachował się w stosunku do kibiców, pokazując im „środkowy palec”.

Tak więc ostatnie 23 minuty podopieczni Grzegorza Bednarczyka grali w przewadze, ale nie znaleźli sposobu na zdobycie kolejnego gola. Zespół z Luzina w końcowych minutach szczelnie bronił swojej bramki nie pozwalając Gryfowi na powiększenie przewagi. Trener Bednarczyk nie do końca był zadowolony z postawy swoich zawodników, ale – jak zaznaczył – to dopiero początek walki o ligowe punkty i awans do wyższej ligi. Inauguracja pokazała, żre w tej lidze nie będzie łatwo. Trzeba będzie walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Trener był ogólnie zadowolony z przebiegu spotkania. Zawodnicy pokazali, że potrafią grać piłką, utrzymać się przy niej, wystrzegać się błędów a jak trzeba, to i podjąć walkę. Było kilka niewykorzystanych sytuacji, a drużyna z Luzina praktycznie nie stworzyła sobie żadnej.

Chęć awansu jest ogromna, ale boisko zweryfikuje, jak mocny w tym sezonie będzie zespół Gryfa. Kolejny mecz słupszczanie rozegrają również na własnym boisku w sobotę 12 sierpnia. O godzinie 17 podejmować będą Stolem Gniewino.

Z kolei Pogoń Lębork po wygraniu 3:0 w Gdyni z Arką II ma kolejny wyjazd do Bytowa. Tam 13 sierpnia o godzinie 11 podejmowana będzie przez Bytovię II Bytów.

Po pierwszej inauguracyjnej kolejce siedem zespołów zdobyło komplet punktów, cztery mają po jednym, a wśród nich beniaminek, Start Miastko, który u siebie zremisował 4:4 z Aniołami Garczegorze. (opr. rkh)

Skomentuj