LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Zagłębie olejowe?

0

Ziemia słupska uznawana była niegdyś za zagłębie ziemniaczane. Związane to było z rolniczą – nomen omen – rolą środkowego Wybrzeża w planach scentralizowanej gospodarki PRL-u. Czy teraz staniemy się zagłębiem olejowym?

Wokół Słupska pojawiły się w tym roku olbrzymie plantacje słoneczników. Tam, gdzie dawniej rosły przede wszystkim ziemniaki, kukurydza, żyto, owies czy pszenica, dzisiaj złocą się w słońcu słoneczniki. Ich ilość świadczy, że nie posiano ich do celów ozdobnych, choć trzeba przyznać – wyglądają pięknie. Charakteryzują się fototropizmem – zawsze odwracają kwiatostan w stronę źródła światła. Do Europy trafiły z Ameryki Południowej, gdzie od wieków uprawiali je tamtejsi Indianie, a na Starym Kontynencie pojawiły się wraz z hiszpańskimi konkwistadorami.

Należą do najważniejszych roślin oleistych, czyli tych, z których uzyskujemy olej. Ale nie tylko. Mogą być też znakomitą paszą dla zwierząt i źródłem celulozy, z której wyrabia się papier. Stosuje się je także jako wzmacniacz aromatu w przemyśle kosmetycznym, a według ludowej medycyny olej słonecznikowy ma nawet właściwości zwalczające bezpłodność u mężczyzn.

Słoneczniki zbiera się na przełomie sierpnia i września. Jeden kwiat może zawierać od stu do ośmiu tysięcy ziaren. Dzięki temu są bardzo miododajne: zapylające je pszczoły z jednego hektara mogą wyprodukować nawet 50 kilogramów miodu.

Być może zatem wkrótce staniemy się krainą miodem płynącą…

Skomentuj