LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Pamięć o powstaniu

0

Inscenizacją godziny W i epizodów z powstania warszawskiego słupszczanie uczcili 73. rocznicę wybuchu tego dramatycznego zrywu niepodległościowego. Część alei Sienkiewicza zmieniła się na ten czas w warszawską ulicę tuż przed wybuchem powstania i po rozpoczęciu walk. Hołd bohaterom Warszawy oddali także lęborczanie. W uroczystości wzięli udział mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz samorządowych i służb mundurowych oraz harcerze.

W Lęborku jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnej uroczystości rocznicowej członkowie Reduty Lębork, czyli lęborskiego oddziału Ruchu Kontroli Wyborów – Ruchu Kontroli Władzy, stowarzyszenia Lęborski Budżet Obywatelski oraz lęborskiego Klubu Gazety Polskiej byli obecni na ulicy Staromiejskiej. Przechodniom wręczano naklejki i ulotki z informacją o wydarzeniach, które miały miejsce 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie.

Zebraliśmy się tutaj dzisiaj, aby przypominać ludziom o rocznicy wybuchu powstania warszawskiego – mówi Jarosław Gryń, reprezentujący Redutę Lębork. – To data godna upamiętnienia, niezależnie od oceny ówczesnych wydarzeń z punktu widzenia historycznego i celowości. Trzeba docenić bohaterstwo walczących w powstaniu.

Następnie członkowie lokalnego porozumienia dołączyli do marszu. Wznoszono hasła „Cześć i chwała bohaterom”. Główne obchody miejskie odbyły się już na placu Pokoju. Obecni byli licznie zgromadzeni mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz samorządowych i służb mundurowych, a także harcerze.

Wielu uczestników tego zrywu spotkała śmierć, cierpieli w powojennej Polsce i byli w niej prześladowani. Komunistyczne władze przez wiele lat starały się spuścić zasłonę zapomnienia na to bohaterskie pokolenie powstańców i Armii Krajowej. Nasza pamięć, podziw i szacunek dla bohaterów Warszawy trwały i trwają – podkreślała przedstawicielka młodego pokolenia lęborczan.

Śpiewano wspólnie pieśni patriotyczne oraz ułożono z białych i czerwonych zniczy symbol Polski Walczącej. Podobnie jak było to w innych polskich miejscowościach, punktualnie o godzinie 17 wybrzmiał głos syren.

*

W Słupsku warszawską ulicę zagrał fragment alei Sienkiewicza, którą wyposażono w elementy okupacyjnych realiów: dwujęzyczne szyldy, flagi ze swastykami, bunkier, uliczne stragany i punkty usługowe, charakterystyczne dla tamtych czasów. Introdukcję – dosyć długą – stanowił obrazek stołecznej ulicy tuż przed godziną W. Ludzie spacerowali, widać było młodzieńców w oficerkach, jeździła riksza, w tę i z powrotem przemierzał chodnik patrol niemieckiej żandarmerii polowej. Z głośników rozlegały się niemieckie marsze wojskowe. Licznie zgromadzona publiczność obserwowała akcję z chodnika przy parku.

Punktualnie o godzinie 17.00 zawyły alarmowe syreny. W tym momencie wszyscy bez wyjątku stanęli w milczeniu na baczność. Ci, którzy mieli nakrycia głowy, zdejmowali je. W ten sposób oddano hołd bohaterom i ofiarom warszawskiego sierpnia.

Po chwili rozległy się pierwsze strzały i wybuchy. Akcja rozprzestrzeniała się na całej długości ulicy Sienkiewicza. W inscenizacji wzięło udział około 200 wolontariuszy, którzy w dużej mierze sami troszczyli się o kostiumy i charakteryzację. Uczestniczyły w niej również grupy rekonstrukcyjne z zagranicy. Widowisko umożliwiło oglądającym wczucie się w atmosferę powstańczej Warszawy. Z głośników słychać było warkot czołgów, wycie nadlatujących stukasów i dźwięk tzw. szaf, jak je nazywali warszawiacy, czyli dział, które przy wystrzałach wydawały charakterystyczny dźwięk, jakby skrzypiącej szafy. Szczególnie mocno wbiła się w pamięć scena ataku grup rekonstrukcyjnych: pułku specjalnego SS „Dirlewanger” oraz Rosjan i Białorusinów z RONA brigadeführera Bronisława Kaminskiego, które w czasie powstania zapisały się w historii niespotykanym okrucieństwem.

Inscenizacja zakończyła się po półgodzinnych walkach. Publiczność nagrodziła realizatorów rzęsistymi brawami. Niebawem przedstawimy naszym widzom szerszy materiał z tego wydarzenia.

(opr. jwb)

Skomentuj