LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Noclegownia czeka na pieniądze

0

Do końca sierpnia miasto przedłużyło Towarzystwu Pomocy im. św. Brata Alberta termin opuszczenia obiektu schroniska dla osób bezdomnych przy ulicy Leśnej i przeniesienia placówki na ulicę Krzywoustego. Tymczasem remont nowej siedziby nie jest jeszcze zakończony, a jego gospodarze czekają na konkursowe środki z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Początkowo miasto wyznaczyło termin przeprowadzki schroniska dla bezdomnych mężczyzn z ulicy Leśnej na Krzywoustego na ostatni dzień czerwca. Tego zadania stowarzyszeniu nie udało się jednak zrealizować ze względu na brak środków finansowych, pozwalających na dokończenie remontu pozyskanego od miasta nowego obiektu. Po rozpoczęciu prac ujawniono wiele jego wad i usterek, o których wcześniej nikt nie miał pojęcia. Ich usunięcie spowodowało znacznie większe zaangażowanie środków, niż przewidziano i przesunięcie pierwotnych terminów zmiany lokalizacji. Władze miasta zrozumiały ten problem.

Termin przeprowadzki został prolongowany do 31 sierpnia tego roku – mówi Joanna Chudzińska, prezes Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Słupsku – z protokolarnym przekazaniem 4 września całego terenu. Nie wiemy, czy zdążymy do tego czasu przenieść się na Krzywoustego, ponieważ w dalszym ciągu czekamy na rozstrzygnięcie konkursu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, co nastąpi w najbliższy piątek lub w poniedziałek.

Zdaniem władz miasta stowarzyszenie przeszacowało swoje możliwości, co najprawdopodobniej wiąże się z brakiem doświadczenia w zakresie podjętych przez nie prac remontowych. Wiceprezydent Marek Biernacki deklaruje jednak współpracę kierownictwa ratusza z Towarzystwem Pomocy im. św. Brata Alberta i „ludzkie podejście|” do problemu.

Niekorzystną sytuację bez wątpienia spowodował fakt, że obiekt przy ulicy Krzywoustego przed wyprowadzką poprzednich użytkowników został w sposób irracjonalny zdewastowany. Uszkodzono m.in. framugi drzwiowe, elementy ogrzewania, powyrywano nawet krótkie odcinki instalacji elektrycznej. Nie wiadomo, kto i dlaczego to zrobił.

W momencie kiedy obiekt był przejmowany przez stowarzyszenie, a opróżniany przez Środkowopomorskie Centrum Kształcenia Ustawicznego, nikt takiej kwestii nie podnosił – twierdzi wiceprezydent Biernacki. – Były protokoły odbioru, nikt jednak nie mówił o dewastacji. Natomiast do przypadków uszkodzeń mienia rzeczywiście doszło, tyle że trudno dziś dociec, czy nastąpiły one już po przekazaniu obiektu, czy też przed tym faktem, i czy wtedy kwestie te były zgłaszane.

Choć nie da się ustalić sprawcy zniszczeń, to z pewnością ich obecność opóźni zakończenie remontu. Prace powinny rozpocząć się w połowie sierpnia.

(opr. jwb)

Skomentuj