LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Optymizm z nadwyżką?

0

Kolejny przetarg na dokończenie budowy słupskiego akwaparku zakończył się zgłoszeniem jednej oferty. Kwota zaproponowana przez potencjalnego wykonawcę jest wyższa od przetargowej, ale ratusz nie traci nadziei. W dyspozycji ma nadwyżkę budżetową.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Słupska Robert Biedroń zapowiedział kontynuację budowy akwaparku. Drugi przetarg zaowocował ofertą opiewającą na 33.210.000 złotych, znacznie przekraczającą kwotę, którą dysponował inwestor. Propozycję tę złożyła firma z regionu słupskiego.

Przewyższa ona kwotę, którą zaplanowaliśmy, ale nie jest to dla nas żaden problem – mówi prezydent Słupska – ponieważ od trzech lat prowadzę restrukturyzację miasta, aby wypracować nadwyżkę na czasy, w których trzeba będzie ewentualnie gasić tego typu problemy. I dzisiaj jesteśmy na to gotowi, możemy spać spokojnie, jeśli chodzi o dokończenie budowy akwaparku.

Prezydent Robert Biedroń podkreśla, że kwotę, która została zaproponowana przez potencjalnego wykonawcę, mimo że jest wyższa, niż zakładały to władze miasta, nie sprawi zagrożenia dla kontynuacji realizacji inwestycji. W opinii kierownictwa ratusza wysokie kalkulacje ofertowe, przebijające o blisko 20 procent szacunki miasta, to wynik boomu inwestycyjnego w kraju, a także w regionie.

Samorząd Słupska – podkreśla wiceprezydent Marek Biernacki – przygotowany był na wydanie 19 milionów złotych netto, tymczasem oferta firmy dotyczyła kwoty 27 milionów złotych netto. Samorządowiec przypomniał, że w celu obniżenia kosztów inwestycji powołana została spółka Trzy Fale. W takiej sytuacji VAT dla tego podmiotu podlega zwrotowi, więc – dodaje wiceprezydent – władze Słupska w rachunkach w odniesieniu do akwaparku posługują się wartościami netto.

Początki sztandarowej inwestycji Słupska sięgają czasów poprzedniej prezydentury. Budowa akwaparku została przerwana w lutym 2013 roku i od tego czasu miasto stara się ją zakończyć.

Poradzimy sobie – mówi Robert Biedroń. – Oczywiście każda kwota większa, niż założyłem, nie jest dla mnie komfortowa, ale po to wypracowałem nadwyżkę, po to uzdrawialiśmy przez trzy lata finanse miasta, żeby dzisiaj mieć górkę budżetową, która pozwoli na dokończenie przedsięwzięcia.

Jest to kolejna już próba doprowadzenia tej feralnej budowy do szczęśliwego końca. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z obecnymi planami, obiekt zostanie otwarty pod koniec 2018 roku.

(opr. jwb)

Skomentuj