LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Ze zgromadzeniem do prokuratury

3

Dnia 23 lipca miało miejsce ostatnie z przeprowadzonych pod siedzibą Sądu Rejonowego w Słupsku zgromadzeń związanych z protestami przeciwko rządowej ustawie o Sądzie Najwyższym. Sprawa może jednak mieć ciąg dalszy. Jeden z mieszkańców miasta złożył w prokuraturze wniosek o popełnieniu wykroczenia związanego z organizacją protestów.

Słupsk był jednym z ponad 200 miast w Polsce, w których przez 6 dni odbywały się manifestacje związane z rządowymi ustawami o sądownictwie. Choć podczas zgromadzeń spotkali się mieszkańcy miasta, działacze samorządowi i politycy, nie wszyscy byli zadowoleni z przebiegu wydarzeń. Słupszczanin Ryszard Bogusz w piśmie skierowanym do prokuratury rejonowej argumentuje, że wszystkie manifestacje – poza pierwszym, spontanicznym zgromadzeniem – były zorganizowane nielegalnie i pozostawiły po sobie ślady zanieczyszczające miasto. W zawiadomieniu wymienia również kilka osób, które były odpowiedzialne za organizację protestów w Słupsku. Wśród nich można znaleźć nazwiska osób znanych nie tylko w mieście, a wśród nich także radnych.

No cóż, lato mamy kiepskie, sezon ogórkowy na półmetku, więc coś powinno się dziać – mówi Bogusław Dobkowski, radny PO. – Panu Boguszowi, który start miał dobry, bo pamiętam, był nawet posłem, nigdy nic się nie podobało i chyba dalej tak jest. Ale przecież tu problem nie jest w ludziach, bo w dwustu miastach było podobnie, co zauważył nawet pan prezydent, więc jest sensacja na całą Polskę, całą Europę, nawet w Stanach o tym piszą. Czyli było to potrzebne, skutek odniosło. Natomiast pan Bogusz… Czy mu to w czymś pomoże? Kiedy startował na prezydenta miasta w ostatnich wyborach też trochę rozśmieszył słupszczan, zajął zaszczytne ósme miejscem bo dziewiątego kandydata nie było. Nawet nie ma co ustosunkowywać się do treści jego zawiadomienia, jest zwyczajnie śmieszne. To może ten milion ludzi z całej Polski też trzeba podać do prokuratury, a może i samego prezydenta, skoro usłuchał ludzi i podjął decyzję zgodną z protestami?

Sprawą zawiadomienia prokuratura zajmie się w najbliższym czasie.

(opr. jwb)

Dyskusja3 komentarze

  1. Zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24.07.2015 r. Prawo o zgromadzeniach: zgromadzeniem spontanicznym jest zgromadzenie, które odbywa się w związku z zaistniałym nagłym i niemożliwym do wcześniejszego przewidzenia wydarzeniem związanym ze sferą publiczną, którego odbycie w innym terminie byłoby niecelowe lub mało istotne z punktu widzenia debaty publicznej. Ponad wszelką wątpliwość przeprowadzenie 6 zgromadzeń
    w ciągu tygodnia nie może być traktowane jako zgromadzenia spontaniczne, gdyż za takie zgromadzenie można uznać te pierwsze z niedzieli 16.07.2017 r., ale nie następne po sobie następujące. Bez wątpienia organizatorzy mogli dopełnić wymaganych formalności i zgłosić zgromadzenie, choćby w trybie postępowania uproszczonego przewidzianego w ustawie Prawo o zgromadzeniach, czego nie dokonali.

  2. Czyżby niektórych prawo nie obowiązywało. Kiedy prawica organizuje zgromadzenia musi mieć pozwolenie, ale jak mówił Orwell są równi i równiejsi.

Skomentuj