LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Brąz Kamila Majdańskiego

1

Z Pułtuska, gdzie odbywała się XXIII Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w boksie, z brązowym medalem w kategorii kadet wrócił Kamil Majdański, pięściarz Słupskiego Klubu Bokserskiego Czarni.

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży to zawody, w których startują zawodnicy w wieku szkolnym. Do rywalizacji na pułtuskim ringu w kategorii kadet stanęło 190 pięściarzy z 16. okręgowych związków bokserskich. Walki toczyły się w 13. kategoriach wagowych – od 46 kg do +80. Wywalczony przez Kamila Majdańskiego w wadze 66 kg medal brązowy jest dużym sukcesem, ponieważ był najmłodszym zawodnikiem w tej kategorii wiekowej. Ten skromny młody pięściarz uważa, jednak, że mogło być lepiej. Zdobycie tylko brązowego krążka, jak stwierdził Kamil, było spowodowane tym, że popełnił błąd w psychicznym podejściu do walki. Nie był też zadowolony z pracy sędziów punktowych.

W ocenie trenera Jerzego Walczuka ten rok dla klubu SKB Czarni jest trochę chudszy, jeśli chodzi o liczbę zdobytych medali ogólnopolskich. Nie w każdym roczniku są jednak pięściarze, w których można upatrywać medalistów. Nie oznacza to, że nie ma zdolnej młodzieży. Niektórzy zawodnicy nie mieli szczęścia w eliminacjach, a jedną z pięściarek wyeliminowała w udziału choroba. Trener jest zadowolony z brązowego medalu swojego podopiecznego, chociaż – podobnie jak zawodnik – liczył na więcej. Tym bardziej, że mistrzostwo w tej wadze zdobył zawodnik z Gorzowa, z którym Kamil trzykrotnie wygrał. Musiał jednak stoczyć dwa trudne pojedynki z naprawdę dobrymi pięściarzami, a to na pewno nadwątliło jego siły – tak fizyczne jak i mentalne. J. Walczuk jeszcze raz podkreślił, że Kamil dopiero pierwszy rok jest kadetem, a jego przeciwnicy byli o rok starsi.

Jednym z przedstawicieli Polskiego Związku Bokserskiego na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Pułtusku był słupszczanin Sławomir Kozłowski, przewodniczący Wydziału Sędziowskiego PZB, który wysoko ocenił umiejętności młodych pięściarzy. Zwrócił uwagę na to, że w takich zawodach w każdej wadze startuje 16 mistrzów województwa. Zdaniem przewodniczącego Kozłowskiego słupski boks ma się dobrze. Nadrzędnym celem jest gromadzenia w hali na Ogrodowej jak największej grupy młodzieży i dawanie jej alternatywy dla ulicy i komputera. A to, czy wyrosną z nich mistrzowie jest już kwestia ich pracy, motywacji i talentu. Nie jest jednak dla klubu sprawa nadrzędną.

Zgodnie z klubową tradycją medalista i trener otrzymali listy gratulacyjne i nagrody ufundowane przez prezesa SKB Czarni, Marka Pałuckiego. (opr. rkh)

Dyskusja1 komentarz

Skomentuj