LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Ruch w „Karczmie Słupskiej”

0

Nieczynna od kilkunastu lat dawna „Karczma Słupska” przy alei Wojska Polskiego nagle ożyła. Od kilku dni trwają tam prace remontowe, ale co planuje tam otworzyć nowy właściciel, pozostaje na razie tajemnicą.

Aleja Wojska Polskiego przez długi czas była reprezentacyjną arterią miasta, szczególnie w czasach niemieckich. Prowadziła przecież Stolp im Pommern do jego okna na świat, czyli dworca kolei żelaznej. Tu mieściło się wiele restauracji i klimatycznych knajpek, kawiarni, cukierni, redakcji lokalnych gazet, a także sklepów z tzw. wyższej półki. Ruch odbywał się po dwóch stronach alei. Tak było też po wojnie, która oszczędziła większość secesyjnej zabudowy.

W roku 1969 przy ulicy Kaszubskiej ówczesny szef miejskiej gastronomii Tadeusz Szołdra uruchomił pierwszą karczmę, nazwaną ze słowińska „Pod Kluką”. Jej sukces był oszałamiający, jako że kuchnię miała znakomitą, jak zresztą cała słupska gastronomia pod dyrekcją Tadeusza Szołdry. On też założył pierwszą w Polsce pizzerię, która działa do tej pory przy Barze Mlecznym „Poranek” przy alei Wojska Polskiego. Przy tej samej ulicy w roku 1976 powstała kolejna karczma, tym razem „Słupska”, która cieszyła się taką renomą, że inne miasta też chciały mieć taką u siebie. Tadeusz Szołdra stworzył prawdziwie markowy produkt. Wkrótce Karczmy Słupskie powstawać zaczęły m.in. w Warszawie, Opolu, Gorzowie Wielkopolskim, a nawet w Chicago.

Po zmianach ustrojowych „Karczma Słupska” zaczęła podupadać. Powodem były gwałtowne zubożenie społeczeństwa oraz coraz wyższe koszty utrzymania obiektu. W końcu została zamknięta. W roku 2005 próbował ją reaktywować nowy właściciel, ale po trzech latach ze względu na stan zdrowia musiał zrezygnować z tego projektu. Od dziewięciu lat lokal po karczmie stał pusty.

Kilka dni temu nowy właściciel obiektu podjął działania, by go zagospodarować. Mimo wielu prób nie udało się nam z nim skontaktować, a jego pracownicy, którzy remontują wnętrza, nie potrafili powiedzieć, co powstaje. Z tempa prac wynika jednak, że tajemnica szybko się wyjaśni.

Skomentuj