LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Teraz Kluczbork!

0

W Starogardzie Gdańskim w Finale Pucharu Polski na szczeblu Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Gryf Słupsk, po karnych 5:3, pokonał Grom Nowy Staw. Tym samym zdobył główne trofeum i czek na 30 tysięcy złotych.

Pasjonujące widowisko z dużą dawką emocji zafundowali swoim kibicom piłkarze Gryfa Słupsk i Gromu Nowy Staw podczas meczu finałowego o Pucharu Polski szczebla wojewódzkiego. Rozegrany on został na stadionie miejskim w Starogardzie Gdańskim. Należy podkreślić, że finaliści rywalizowali ze sobą w rozgrywkach IV ligi Pomorze. Wtedy lepsi byli zawodnicy Gromu, którzy wygrali dwukrotnie z Gryfem zajmując w zakończonym sezonie ligowym wysokie piąte miejsce. Tym razem Grom musiał jednak uznać wyższość trójkolorowych, którzy – pomimo gry w osłabieniu od od 66 minuty – wywalczyli to cenne trofeum. Trener Grzegorz Bednarczyk nie ukrywa, że pojedynek należał do wyjątkowo trudnych. Na szczęście zespół – nawet grając w osłabieniu – potrafił się zmobilizować i sięgnąć po sukces. Tym cenniejszy, że po przeciętnym sezonie ligowym.

Po triumfie w województwie pomorskim Gryf Słupsk awansował do rundy wstępnej centralnych rozgrywek Pucharu Polski. Słupszczanie poznali już swojego rywala, którego podejmować będą na Zielonej w Słupsku 15 lipca. Grzegorz Bednarczyk ma świadomość, że w meczu z byłym I-ligowcem czeka jego zespół ciężka przeprawa. Zapewnia, że piłkarzom Gryfa serca do walki nie zabraknie.

W przypadku zwycięstwa z MKS-em Kluczbork, kolejnym przeciwnikiem słupszczan już w 1/32 finałów byłby pierwszoligowy Chrobry Głogów. Miejmy nadzieję, że Gryf sprawi niespodziankę, bo według ostatnich informacji, do drużyny słupskiej – po dwóch latach reprezentowania barw GKS-u Przodkowo – wraca super strzelec III ligi, Łukasz Stasiak. (opr. rkh)

Skomentuj