LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Przywracają halę do życia

0

Stara hala przy ulicy Grottgera przechodzi gruntowną modernizację. Nowy właściciel, którym obecnie jest Kościół „Rzeki Wody Żywej”, zamierza przeobrazić nieruchomość w obiekt sakralny.

Hala znajdująca się przy ulicy Grottgera w Słupsku to obiekt wiekowy z własną i ciekawą historią. Na początku ubiegłego wieku służyła jako hangar ówczesnego lotniska Stolp-West. Później została zaadaptowana na potrzeby sportowe. Starsi kibice mogą pamiętać czasy, kiedy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych słupskie siatkarski toczyły w tym miejscu boje o mistrzostwo Polski. Potem obiekt zaczął stopniowo popadać w ruinę. Od roku właścicielem hali jest Kościół „Rzeki Wody Żywej”, który obecnie remontuje nieruchomość.

Rozpoczęliśmy od wykonania dachu nad częścią administracyjną obiektu, na powierzchni 400 mkw., i zabezpieczenia całej ściany zachodniej, czyli położenia izolacji ze styropianu oraz poprawy samej jej struktury, ponieważ odpadał tynk, a nawet kawałki cegieł. Zabraliśmy się także za porządkowanie wnętrza – mówi Marek Siudek, pastor Kościoła „Rzeki Wody Żywej”.

W środku rozebrano już drewniany parkiet razem z legarami aż do betonowej posadzki. Zdemontowano również trybuny dla widowni oraz uprzątnięto nagromadzone przez lata śmieci. Z miejsca budowy wywieziono ponad 200 ton zalegającego materiału. Co ciekawe, sama konstrukcja hali, poniemiecka, znajduje się w bardzo dobrym stanie. Jedynie drobnych prac konserwacyjnych wymaga poszycie. Z kolei do użytku zupełnie nie nadawały się ani elektryka, ani hydraulika, niedrożna była również kanaliza.

Nowi właściciele halę planują oddać do użytku jesienią przyszłego roku. Remont prowadzony jest głównie siłami członków kościoła, ale w pracach pomagają im także amerykańcy żołnierze z Redzikowa. – Byłem zaskoczony, ponieważ sami zgłosili się taką propozycją – mówi pastor Marek Siudek. Według szacunku przywrócenie obiektu do świetności będzie kosztować 2-3 miliony złotych.

(opr. jwb)

Skomentuj