LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Trzy Fale z aportem

0

Słupsk wniesie aportem nieruchomości powiązane z parkiem wodnym do spółki miejskiej Trzy Fale. Firma zatrudniająca dwóch pracowników będzie zarządzać majątkiem wartym 39 milionów złotych.

Spółka Trzy Fale powołana w połowie ubiegłego roku, aby dokończyć budowę parku wodnego, formalnie pozostawała bez majątku. Dopiero teraz jako aport Słupsk przekazał firmie nieruchomości akwaparku.

Spółka – podkreśla prezes Trzech Fal Grzegorz Juszczyński – powinna mieć własny majątek, aby na nim lokować środki. Logika ta wynika też z prawa podatkowego. Ponieważ więc spółka zamierza zainwestować w akwapark około 21 milionów złotych netto, warto, aby lokowała we własny obiekt. Istotą finansowania przedsięwzięcia jest zaciągnięcie kredytu, ale bank żąda zabezpieczenia. Przekazany dziś spółce majątek ma umożliwić przeprowadzenie takiej operacji, stanowiąc zastaw pod przyszłą pożyczkę.

Mimo że inwestycja do dziś pochłonęła ponad 70 milionów złotych, to samą nieruchomość wyceniono na połowę mniej. Dokonano tego metodą odtworzeniową, polegającą na analizie kosztów budowy takiego obiektu zgodnie z obecnymi cenami rynkowi. Dodatkowo 4 miliony to wartość gruntów przylegających do parku wodnego. Nie obyło się tutaj bez małego błędu.

Decyzję o inwestycji podejmowano w 2009 roku. Ostatecznie ulokowano ją wtedy częściowo na terenie miejskim, częściowo na dzierżawionym. Od tego czasu sprawy te zostały już wyprostowane i miasto nabyło w zasadzie cały teren inwestycji. Natomiast pozostało około 150 mkw., ponieważ przy podziale posesji w 2014 roku omyłkowo wytyczono granice i zapomniano o czterech lampach oraz ścieżce rowerowej. Teraz właściwe jest, aby odkupić te 150 mkw. od właściciela prywatnego, ponieważ koszt nabycia ziemi jest znacznie niższy niż koszt rozebrania lamp i ścieżki oraz przeniesienia ich na teren akwaparku – ocenia Grzegorz Juszczyński, prezes spółki Trzy Fale.

Nie każdy zgadzał się z oceną wartości przekazanego majątku.

Należy zrobić wycenę księgową, aby wiedzieć, ile myśmy tych pieniędzy na akwapark wydali – podkreślał podczas sesji radny miejskiej Jerzy Mazurek z klubu SPO. – Dzisiaj mówimy – może 80, a może 79… Gdybyśmy w domu tak wydawali pieniądze, to by nas żona pogoniła. Dlatego – panie prezydencie – konieczna jest wycena księgowa, czyli zestawienie faktur, wydatków, aby mieszkańcy i radni miasta dokładnie wiedzieli ile.

Według planów budowa akwaparku zakończy się jesienią 2018 roku, a więc zbiegnie się w czasie z wyborami samorządowymi. Na dokończenie inwestycji spółka Trzy Fale zaciągnie kredyt w wysokości 21 milionów złotych netto.

(opr. jwb)

Skomentuj