LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

W oczekiwaniu na fundusze

0

Słupsk stara się o pozyskanie pieniędzy na przebudowę starej wozowni, która miałaby służyć jako obiekt teatralny. Obecnie zespoły artystyczne Filharmonii Sinfonia Baltica i Nowego Teatru muszą dzielić jeden budynek.

Stara wozownia przy ulicy Lutosławskiego może niedługo stać się jednym ze słupskich centrów kultury. Miasto i Nowy Teatr ubiegają się u marszałka o pieniądze na przebudowę zabytkowego obiektu w siedzibę teatru. Realizacja tego projektu kosztowałaby około 12 milionów złotych.

Jest to duży, modelowy projekt rewitalizacji miasta Słupska – zaznacza Dominik Nowak, dyrektor Nowego Teatru. – Do końca roku będziemy pewnie czekać na odpowiedź od marszałka i rozwiązanie konkursu. Projekt zakłada m.in. przebudowę ulicy Długiej i w tej perspektywie zagospodarowanie przestrzeni wokół Nowego Teatru – filharmonii oraz stworzenie Centrum Inicjatyw Społecznych i Artystycznych działających na potrzeby teatru. Chodzi o budynek wozowni, który stoi za naszym obiektem. Jest tam stajnia wykorzystywana dotąd na potrzeby magazynowe.

Po remoncie z wozowni pozostałaby tylko ściana fasadowa, do której byłby dobudowany nowy budynek mieszczący scenę i pomieszczenia warsztatowe. Nowy obiekt rozwiązałby problem braku miejsca. Dziś zespoły artystyczne filharmonii i teatru korzystają z jednego gmachu, co mocno ogranicza ich możliwości.

Jeżeli grant zostanie przyznany, będzie to w ocenie dyrektora teatru przełomowa inwestycja w odniesieniu do obu instytucji kultury. Zwłaszcza że różnią je potrzeby organizacyjno-artystyczne i charakter pracy.

Widownia przyszłego teatru mogłaby pomieścić 240 widzów. – Myślę, że artyści w Słupsku od lat na to czekają – mówi Dominik Nowak.

(opr. jwb)

Skomentuj