LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Okrucieństwo gimnazjalistów

0

Sprawa znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad bezbronnym kotem została nagłośniona przez jedną z ogólnopolskich komercyjnych stacji telewizyjnych. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez maltretujących zwierzę, czyli lęborskich gimnazjalistów. Za swoje czyny odpowiedzą przed sądem.

Oburzenie nie tylko lokalnej opinii publicznej wywołała treść reportażu wyemitowanego na antenie jednej z ogólnopolskich telewizji. Ujawniono nagranie z telefonu komórkowego z udziałem nastoletnich lęborczan, którzy w drastyczny sposób obchodzą się z kotem. Filmik miał być wcześniej udostępniany w sieci. Jak tłumaczy rzecznik prasowy komendanta lęborskiej policji, zawiadomienie dotyczące znęcania się nad kotem zostało dokonane w kwietniu. Sierż. sztab. Marta Kandybowicz, oficer prasowy KPP w Lęborku, mówi, że zawiadomienie złożył mężczyzna zaniepokojony dłuższą nieobecnością swojej kotki. Widział on nagranie, na którym chłopcy znęcają się nad zwierzęciem. Przypuszczał, że to może być jego kotka. Policjanci zabezpieczyli nagranie i w celu poprawienia jakości wysłali do laboratorium kryminalistycznego komendy wojewódzkiej w Gdańsku. W aktach sprawy znalazł się również wynik sekcji zwłok maltretowanego zwierzęcia.

– Wskazuje on – przybliża treść dowodu Marta Kandybowicz – że zwierzę mogło być jeszcze żywe, gdy było maltretowane. Policjanci ustalili, kim są osoby znęcające się nad kotem. Okazało się, że są to dwaj nieletni chłopcy. Mundurowi całość sprawy przekazali do sądu rodzinnego.

Chłopcy to gimnazjaliści uczęszczający do lęborskiego Zespołu Szkół Katolickich. Pomimo trudności wynikających z trwających egzaminów maturalnych udało nam się spotkać z dyrektorem placówki, który nie wyraził jednak zgody na nagranie rozmowy. Poza kamerą poinformował nas, że działania zmierzające do wyjaśnienia bulwersującej sytuacji zostały podjęte bez zwłoki. Gimnazjaliści otrzymali naganę. Mają również pełnić wolontariat w jednym z okolicznych schronisk dla bezdomnych zwierząt oraz przejść konsultacje psychologiczne.

Skomentuj