LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Kroczek do play-off

0

Koszykarze Energi Czarnych Słupsk wygrali we własnej hali z zespołem BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 82:77. Są bardzo blisko gry w fazie play-off. Aby to przypieczętować muszą w niedzielę (30 kwietnia) pokonać u siebie drużynę Miasto Szkła Krosno.

Dla Czarnych pokonanie BM Slam Ostrów Wlkp. – trzeciej drużyny w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki – było cennym zwycięstwem. Przegrana stawiałaby zespół Robertsa Stelmahersa w trudnej sytuacji jeśli chodzi o awans do gry w fazie play-off. Koszykarze „Czarnych Panter” znakomicie wykorzystali swoją szansę. Od początku narzucili swój styl gry i po trafieniach Davida Kravisha, Marcusa Ginyarda objęli prowadzenie 8:2. Goście nie byli dłużni. Trafienia Łukasza Majewskiego, Christo Nikołowa i Szymona Szewczyka pozwoliły odrobić straty. Po pięciu minutach Czarni prowadzili 10:8, a pierwszą kwartę wygrali 22:17. W pierwszej kwarcie czołowy gracz ostrowian Shawn King, nabawił się urazu barku i nie powrócił na parkiet już do końca meczu. To było duże osłabienie zespołu Emila Rajkovića, natomiast słupski środkowy David Kravish miał duże pole do popisu przy swoich wsadach.

W drugiej kwarcie Czarni – dzięki trójkom Mantasa Cesnauskisa oraz punktom Kravisha, który otrzymywał wsparcie od Marcusa Ginyarda i Anthony Goodsa – nadal regularnie punktowali. Przez moment przewaga urosła do osiemnastu punktów. Ostatecznie Czarni na przerwę schodzili z zapasem jedenastu punktów (45:34).

W trzeciej kwarcie gra się nieco wyrównała i koszykarze Stali zbliżyli się na siedem oczek do Czarnych. Po przyspieszeniu gry przez Goodsa i Kravisha, który dziurawił kosz ostrowian efektownymi wsadami, gospodarze zakończyli kwartę prowadząc 66:57. W czwartej kwarcie drużynie gości zabrakło argumentów by walczyć o zwycięstwo, choć chwilami pokazywała swoją moc. Zwycięstwo słupszczan 82:77 cieszy, ale Stal też nie zagrała na najwyższych obrotach, bo bez względu na wynik tego spotkania drużyna z Ostrowa miała zapewniony start w play-offach z trzeciego miejsca.

Na konferencji pomeczowej trener Stali Ostrów Emil Rajković i rozgrywający Aaron Jonson pogratulowali Czarnym zwycięstwa. Ich zdaniem to słupszczanie chcieli grać i wygrać, a dla ostrowian był to praktycznie mecz o nic.

Radości z odniesionego zwycięstwa nie ukrywał słupski szkoleniowiec Roberts Stelmahers. Jednak, aby sukces był stuprocentowy trzeba wygrać jeszcze niedzielne spotkanie w hali Gryfia z Miastem Szkła Krosno i zapewnić sobie grę w fazie play -off. Chavaughn Lewis, rzucający Energi Czarnych Słupsk nie ukrywał, że to zwycięstwo dodało im energii i motywacji do tego, aby wygrać także ostatni mecz. Trzeba będzie poprawić te błędy, które zostały popełnione w tym spotkaniu.

Zatem Czarnym Panterom nie pozostaje nic innego jak wygrać ostatni mecz rundy zasadniczej z beniaminkiem, który przegrał w środę w Radomiu z Rosą i ostatecznie pozbawił się szans na fazę play off.

Skomentuj