LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONU SŁUPSKIEGO

Piotr Ikonowicz w Lęborku

0

Mieszkańcy Lęborka spotkali się z Piotrem Ikonowiczem z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej. Wizyta znanego polityka i dziennikarza miała związek, między innymi, z otwarciem na terenie miasta Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, w której będzie udzielana darmowa pomoc prawna osobom w trudnej sytuacji życiowej.

Spotkanie z Piotrem Ikonowiczem odbyło się w środę w budynku lęborskiego dworca z inicjatywy jednego z mieszkańców miasta, Zbigniewa Dejka. Zaproszony gość przedstawił najważniejsze założenia partii Ruchu Sprawiedliwości Społecznej i zachęcał do czynnego udziału w życiu publicznym, przede wszystkim osoby borykające się z wieloma problemami.

My jako społeczeństwo musimy zacząć myśleć o sobie nawzajem i działać wspólnie dla dobra ogólnego – mówił Piotr Ikonowicz. – Bo jak każdy osobno pójdzie coś załatwić, to w końcu ta urzędniczka weźmie dziesięć, piętnaście tysięcy i przydzieli to mieszkanie w nowym bloku! Tylko że to dzieje się dla mojej korzyści, ale ze szkodą dla wszystkich innych. Każdy, kto to zrobi, ma na sumieniu ludzi wepchniętych do tych komórek. Trzeba sprawić, żeby nikomu do głowy nie przyszło takie załatwianie. I żebyśmy nie bali się o tym mówić, nie bali się tego ujawniać. Oczywiście pojedynczy człowiek, który pójdzie i zacznie to ogłaszać, zostanie zadeptany. Ale gdyby ta sala była organizacją, to ten człowiek nie byłby już sam! Już go nie zadepczą, bo reszta stanie za nim murem! I wtedy władza się boi. Władza boi się organizacji. Władza nie boi się jakichś krzyków, wyzwisk, pomstowania… Nie! Władza wie, że jest to objaw słabości. Tak, jak płacz. A my jesteśmy spokojni i zdeterminowani. […] Tak naprawdę to jeszcze nigdy w Polsce żadna większość nie wygrała wyborów. Ludzie głosowali przeciwko Balcerowiczowi, a zawsze z urny wychodził jakiś Balcerowicz! No, może Morawiecki. Ale zawsze w garniturze jakiś gość z banku. My chcemy to zmienić i powoli nam się udaje. Pierwszym tego sygnałem jest to, że stworzyliśmy ogólnopolską organizację, w której 90 procent członków to ludzie pracy. Oni rozumieją problem wyborców.

W takcie spotkania zapowiedziano również otwarcie na terenie miasta Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej, która jest stowarzyszeniem. Lęborczanie mieli możliwość poznania obecnej na sali przewodniczącej kancelarii Agaty Nosal-Ikonowicz, żony Piotra Ikonowicza.

Powstało takie miejsce, gdzie państwo będziecie mogli przyjść i upomnieć się o swoje prawa skutecznie – zapewniał P. Ikonowicz. – To znaczy o to, co z mocy ustawy, konstytucji wam się należy, a co nie zawsze daje się wyegzekwować w kontakcie z urzędnikiem, pracodawcą, sądem czy innym organem administracji. W Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej mamy taką zasadę, że za naszą pomoc, która – nie oszukujmy się – na rynku prawniczym warta jest tysiące złotych, nie kosztuje nic. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że do nas przychodzą ludzie, których nie stać na adwokatów. Więc trudno oczekiwać, że ktoś ma dylemat, czy płacić czynsz, za wodę i prąd, czy nakarmić dzieci, że ta osoba teraz wyjmie pieniądze. Być może są tacy, którzy wyjmą jakieś zaskórniaki, ale wtedy może się szybko okazać, że ci, co płacą, są załatwiani w pierwszej kolejności. Dlatego lepiej, żeby nie było żadnego płacenia. A z czego się utrzymuje nasza organizacja? Z tego, co dobrzy ludzie, którzy uważają, że jesteśmy potrzebni, wpłacają na nasze konto. Większości tych ludzi myśmy nigdy nie widzieli na oczy. Ale oni wiedzą, że jesteśmy potrzebni, a sami albo nie potrafią, albo nie mają czasu tego robić. Ale po to, żeby się dobrze poczuć, przelewają piętnaście złotych, dziesięć, sto… Ile kto może.

Wskazano również lokalizację kancelarii, która ma być czynna od przyszłego tygodnia. Zbigniew Dejk, organizator spotkania, powiedział, że mieścić się ona będzie przy ulicy Zwycięstwa 39, w pobliżu „Kupca”.

Zainteresowanie wydarzeniem było duże. Lęborczanie chętnie zadawali pytania znanemu politykowi i dziennikarzowi.

Skomentuj