LOKALNY SERWIS INFORMACYJNY REGIONÓW SŁUPSKIEGO I LĘBORSKIEGO

Murem za szaletem

1

Zamiar słupskiego magistratu, aby zlikwidować wszystkie publiczne toalety w mieście, spotkał się ze sprzeciwem mieszkańców. Protestują również radni, którzy uznają pomysł za kompletnie nietrafiony.

Do niedawna w centrum Słupska działały cztery miejskie szalety. Dziś funkcjonuje już tylko jeden, zlokalizowany przy placu Zwycięstwa, w pobliżu ratusza. Ale i ten może już niedługo przestać działać. Niedawno magistrat stwierdził, że toalety publiczne generują zbyt wysokie koszty i należy je wygasić. Radni są zdania, że takie pomysły uderzają w wizerunek miasta.

Na pewno likwidacja toalet jest krokiem w tył. To degradacja miasta – mówi radny klubu PO Paweł Szewczyk. – Nie wyobrażam sobie, żeby mieszkańcy, którzy płacą podatki do budżetu miasta, nie mieli gdzie załatwiać potrzeb fizjologicznych i musieli kombinować, jak to zrobić. Nie mówię już o turystach – podkreśla radny.

Ostatni miejski szalet ma być zlikwidowany, mimo że w centrum miasta, nad rzeką Słupią mają powstać bulwary, które generować będą ruch turystyczny. Pojawią się spacerowicze, którzy nie znajdą jednak żadnych miejskich sanitariatów.

Toalety, które zostały wybudowane wysokim nakładem finansowym, miasto zamierza wyburzyć, a w ich miejsce postawić popularne toi toiki. Zdaniem radnych takie rozwiązanie nie przyniesie żadnych oszczędności. Za wyburzenie, a następnie obsługę plastikowych sanitariatów także będzie trzeba zapłacić. Zamiast tego samorządowcy proponują modernizację istniejących szaletów, tak aby wpisały się w planowaną rewitalizację. Radna Anna Rożek zaznacza przy tym, że kabiny toi toi sprawdzają się tam, gdzie organizowane są imprezy masowe – w parkach, w dużych przestrzeniach, a nie w miejscach reprezentacyjnych dla miasta.

Jest teraz taki pomysł, żeby restauratorzy udostępniali swoje toalety mieszkańcom. Jednak – zaznacza radna PO – organizowanie publicznych toalet nie należy przecież do ich obowiązków.

Już rok temu podczas obrad komisji urbanistycznej prezydent miasta przedstawił projekt wyburzenia toalety przy placu Zwycięstwa i budowy w tym miejscu cukierni. Z takim zagospodarowaniem przestrzeni miejskiej nie zgadzają się radni. Podnoszą, że niepoważne jest likwidowanie sanitariatów w mieście aspirującym do miana zielonego. Nie tylko turyści odwiedzający Słupsk znajdą się w kłopotliwej sytuacji. Problem będzie także dotyczył ludzi starszych, bardziej wrażliwych na potrzeby własnego ciała. Mimo że głównym argumentem urzędu miejskiego w sprawie zamknięcia toalet są pieniądze, nadal nikomu nie przedstawiono, jakie są koszty działania takich miejsc. Tymczasem efekty działań ratusza już teraz można zauważyć w przestrzeni miasta.

Dyskusja1 komentarz

  1. Niech od razu bez wyburzania zamkną toalety, a wolne miejsce przeznaczyć na wynajem dla cukierni. Na pewno wezmę dzieci i będę pierwszym klientem :-))))))
    A swoją drogą, dlaczego akurat cukiernia? Czyż nie powinien odbyć się normalny przetarg?

Skomentuj